Dość ciekawie wyglądają teoretyczne dywagacje na temat aktualnej sytuacji politycznej i ewentualnych wcześniejszych wyborów.
Politycy opozycyjni wydają się nie rejestrować, że wybór partnerów do potencjalnej koalicji po wborach będzie bardzo zbliżony do tego, co mamy obecnie. Zamiast podejmować więc jakieś inicjatywy polityczne, organizują kolejne konferencje prasowe, będące elementem - jeszcze wirtualnej - kampanii wyborczej.
I tak bez końca...
A może by tak zająć się realizacją programów, z którymi szło się do wyborów? To jest znacznie trudniejsze, niż wzajemne okładanie się cepami po głowach...
Inne tematy w dziale Polityka