Foxx Foxx
83
BLOG

Złoooo...

Foxx Foxx Polityka Obserwuj notkę 0

Myśl wywodząca się z tradycji żydowskiej oferuje nam nie tylko najstarszą koncepcję pochodzenia Szatana, ale również – wzbogacona mistyką gnozy* - opis mechanizmu jego wpływu na ludzi oraz hipotetyczną historię pierwszych ludzi, którzy zwrócili się ku Diabłu. Opiera się ona na ideach wywodzących się z tzw. kabały gnostycznej (hebr. – kabala maamikim), traktujących Ziemię i człowieka jako teren walki między siłami Dobra i Zła (Kos 1998). Skrócony opis tej wizji przedstawiam za znanym etnografem i badaczem systemów mistycznych Janem W. Suligą (Warszawa 1997).

Szatan pierwotnie miał na imię Sael („Blask Słońca”) i objawiał Stworzeniu światło Boskiego Oblicza - stąd w chrześcijańskiej tradycji zwany jest Lucyferem, „Niosącym Światło”. Był jednym z czterech aniołów najbliższych Bogu. Nie chciał uznać w Adamie pośrednika między Stwórcą, a Stworzeniem, przybrał więc postać węża, by skusić go owocem poznania. Został za to wygnany z Nieba, przyjmując imię Samael, a jego miejsce zajął archanioł Uriel („Światło Boga”). Odtąd Szatan jest uznawany za władcę świata materialnego, czy też - jak to formułują kabaliści – sitra achra (hebr.), lewej strony Drzewa Życia**. Jest to demoniczna sfera wszechświata. Według kabalistów inspirowanych gnozą Szatan ustanowił siebie królem „tego świata”, odgradzając niższe poziomy rzeczywistości od wyższych.

Spustoszenie ziemi zapoczątkował upadek Adama. Równowaga została zachwiana. Wtargnięcie sił demonicznych spowodowało zmianę świata w arenę zasłaną ciałami pomordowanych. Ludzie zaczęli łaknąć krwi. Zastąpili prawo Przymierza Adama (równowagi w relacji: Stwórca, Człowiek, Stworzenie) własną zasadą, że „bogowie żądają krwi”. Krew w wielu tradycjach jest uznawana za materialny nośnik pola energetycznego żywych istot. Stąd też jest tak istotna we wszystkich formach magii bez względu na ich pochodzenie. Według kabalistów każdy modlący się do bogów „pragnących krwi” i składający im ofiary - bez względu na intencje - wysługiwał się Szatanowi, uwalniając dla niego energię, którą Bóg tchnął w Stworzenie.

W Starym Testamencie*** znajdujemy opisy ofiar ze zwierząt, ofiar całopalnych. Jest wśród nich instrukcja (Księga Kapłańska, 3,6) dotycząca ofiar z owiec. Zgodnie z nią należy pokropić krwią zwierzęcia ofiarnego ołtarz i okolice. Jest to conajmniej paradoks. Z punktu widzenia gnostyckich kabalistów prezentowanego przez Suligę, jesteśmy zmuszeni uznać ortodoksyjnych wyznawców religii mojżeszowej za oddających hołd Szatanowi.

Osobą, która próbowała odwrócić od ludzi niebezpieczeństwo agresji ze strony sił demonicznych był Henoch z rodu Seta. Według tradycji judeo-chrześcijańskiej przez 65 lat intonował imię Stwórcy (hebr.- Adonai – Pan), pragnąc odnowić Przymierze. Wysiłki Henocha udaremniła jednak zbrodnia Kaina, który wyrzekając się więzi ze Stwórcą nie dopuścił do odnowienia Przymierza Adama. Dopiero po upływie siedmiu pokoleń po czynie Kaina udało się długowiecznemu Henochowi zawrzeć nowe przymierze ze Stwórcą zwane Przymierzem Henochiańskim. Przypieczętowało ono podział wsród potomków Adama na zwracających się ku Bogu i zwracających się ku Szatanowi. „ Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg” (Księga Rodzaju, 4, 24, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, „Biblia Tysiąclecia”, Poznań 1990, str. 28). Jak pisze św. Paweł****: „Poprzez wiarę Henoch został przeniesiony, by nie oglądał śmierci. I nie odnaleziono go, ponieważ Bóg go zabrał. Przed zabraniem bowiem otrzymał świadectwo, iż podobał się Bogu”.

Do ludzi zwracających się ku Bogu należeli patriarchowie – od Seta do Noego – i trzej izraelscy praojcowie – Abraham, Izaak i Jakub. Dążyli oni do odwrócenia fatum spowodowanego Upadkiem. Ród Kaina pogłębiał Upadek. Preludium stanowiła zbrodnia samego Kaina oraz wybudowanie miasta Henoch (od imienia innego Henocha, syna Kaina) – stolicy fałszywych „pomazańców” – jak pisze

J.W.Suliga. Zwieńczeniem ich postawy było wyznanie Lameka – potomka Kaina - który nie mogąc oprzeć się złu drzemiącemu w sobie stwierdza, że gotów jest zabić człowieka dorosłego, czy dziecko – jeżeli go zranią (Księga Rodzaju, 3, 23 – 24).

Suliga proponuje ciekawe wyjaśnienie celu składania krwawych ofiar oraz wizję zasady, na jakiej siły demoniczne oddziałują na ludzkie dusze. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że w jego ujęciu kabała jest jedną z wielu tradycji wyróżniających trzy szczeble dusz - świadomości. Są to: podświadomość (hebr. – nefesz), świadomość (neszmah), oraz pierwiastek boski – (alef). Jeden z największych badaczy kabały - Gershom Scholem („Mistycyzm żydowski”, Warszawa 1997) wyróżnia natomiast: życie (nefesz), ducha (ruach) i tzw. duszę świętą (neszama), rozumianą jednak bardziej jako stan, a nie płaszczyzna funkcjonowania.

W interpretacji Suligi krew jest nośnikiem energii dla nefesz, odpowiedzialnego za motoryczność organizmu. Czerpiąc z niego energię, siły demoniczne mogły ingerować w ciało astralne (neszmach), które „okrywa” żywą tkankę. Wykorzystując energie ludzi – uniemożliwiały im połączenie z alef, czy też osiągnięcie neszamy – jak powiedziałby Scholem. Dusza nefesz pozbawiona krwi – energii, umierała. Świadomość – neszmah była pozbawiana woli. Odcięta przez demona od strumienia energii nie mogła podążyć ku wyższym sferom – zostawała w najniższej przestrzeni astralnej. Jak pisze Suliga („Wielcy magowie...”, str.54): „Tam, wyzbyta życiodajnej energii, szybko się degenerowała i przyłączała do orszaku ‘wampirów’ tłumnie nawiedzającego każde miejsce, gdzie stały ofiarne ołtarze i gdzie zabijano zwierzęta i ludzi na cześć ‘bogów’. A po pewnym czasie odchodziła w nicość...”, „Dopóki człowiek żył, oddziaływanie ‘upadłych aniołów’ przejawiało się dwojako w jego zachowaniu. Po pierwsze tracił on kontrolę nad emocjami i popędami płciowymi zawiadywanymi przez duszę nefesz. Po drugie, następowała gruntowna zmiana jego świadomości, wyrażająca się zniekształceniem oceny postępków (sfera moralności) i wypaczeniem oglądu rzeczywistości (sfera poznania).” Poprzez zerwanie połączenia między alef, a nefesz i neszmah, demony uniemożliwiały wpływ duszy wyższej na działania dwóch niższych. Zdaniem Suligi efektem tego było ego rozrośnięte do granic możliwości. Człowiek taki należy do „pana tego świata” w tym sensie, że nie zostało w nim nic z „tamtego”, transcendentnego. Jest więc we władzy Szatana.



* Gnoza (grec. – Gnosis), poznanie, wiedza. Postawa religijna, której apogeum przypada na II i III w.n.e. Zakłada konflikt świata materii (zła, Ciemności) ze światem ducha. Świat materii – zdaniem gnostyków – został stworzony przez istotę demoniczną – Demiurga, często utożsamianego z starotestamentalnym Jahwe (nie dotyczy gnozy żydowskiej i chrześcijańskiej), aby uwięzić dusze ludzkie przywiązując je do doznań cielesnych (Di Nola 1997).

** W tradycji rabinicznej Bóg stworzył świat za pomocą dziesięciu boskich wypowiedzeń. W średniowieczu nazwano je sefirami . Objawiają one boskie atrybuty, łącząc się jednocześnie w trzy kolumny (zasady istnienia): prawą - Bożą Łaskę (siłę aktywną, ekspansywną), lewą – Surowość (siłę bierną, więżącą) i Równowagę (Piękno, Wolę). Tworzą one wzorzec archetypów boskiej emanacji. Wzorzec ten kabaliści nazywają Drzewem Życia ( Z’ev Ben Shimon Halevi 1994).

*** Księga Kapłańska, 1,1 – 8,36, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, „Biblia Tysiąclecia”, Poznań 1990, str. 107 - 114

**** List do Hebrajczyków, 11, 5, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, „Biblia Tysiąclecia”, Poznań 1990,str. 1368

 



Foxx
O mnie Foxx

foxx@autograf.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka