Foxx Foxx
111
BLOG

Prof. Winiecki vs. senator Romaszewski w TVN24

Foxx Foxx Polityka Obserwuj notkę 41
Niedawno skończył się popołudniowy Magazyn 24. Jako pierwszy padł przykład twierdzenia profesora w "Financial Times", że ludzie zarządzający spółkami giełdowymi muszą się poddać procedurze lustracyjnej (co oczywiście jest "bolszewickim zamachem na swobodę gospodarczą"). W  liście do "F.T." można było znaleźć następujące poglądy - za TVN24:Jan Winiecki pisze, że nie do zaakceptowania jest lustrowanie członków rad nadzorczych przedsiębiorstw, a prześwietlanie przeszłości uczonych jest działaniem przeciw ich autonomii.(...)Straszne. Tyle, że - o czym wspomniał Z. Romaszewski - w ustawie lustracyjnej nie ma słowa o przedsiębiorstwach prywatnych. Odpowiedni zapis dotyczy wyłącznie spółek skarbu państwa. Fragment dot. "prześwietlania" nie wymaga komentarza. Wystarczy stwierdzić, że takie postawienie sprawy jasno wskazuje, że celem protestów jest niedopuszczenie właśnie do "prześwietlenia przeszłości uczonych", a nie jakiś dyskomfort moralny związany z podpisaniem oświadczenia.
Kolejnym punktem dyskusji było zachowanie domniemania niewinności, przywrócone przez prezydencką nowelizację. Zdaniem prof. Winieckiego "oczywiście" nic takiego nie miało miejsca i jest to kolejny przykład "bolszewizmu". W kontekście wniosku o sprawdzenie zgodności noweli z Konstytucją "Gazeta Prawna" 27.02.2007 pisała o ww. akcie prawnym w sposób następujący:Wszyscy [indagowani konstytucjonaliści i prawnicy - F.] wskazują jednak, że najbardziej prawdopodobne jest, iż Trybunał przychyli się do stanowiska prokuratora generalnego i umorzy sprawę w zakresie znowelizowanych przepisów oraz odnosząc się do ostatniego punktu wniosku orzeknie, że ustawa lustracyjna jest zgodna z konstytucją. Takie rozstrzygnięcie Trybunału oznaczałoby, że stosowane będą przepisy nowelizacji ustawy z 14 lutego 2007 r., która dzisiaj wchodzi w życie. Według tych przepisów od 15 marca pracodawcy będą mieli 30 dni na poinformowanie około 400 tys. pracowników o obowiązku złożenia oświadczenia lustracyjnego oraz grożących im sankcjach za jego niedopełnienie lub kłamstwo lustracyjne. Pracownicy w terminie 30 dni będą musieli złożyć oświadczenie, w którym napiszą, czy byli pracownikami lub agentami SB. Jeżeli skłamią, to otrzymają zakaz sprawowania funkcji publicznych na 10 lat.Jednocześnie Instytut Pamięci Narodowej opublikuje wszystkie oświadczenia w internecie i zbada, czy są one zgodne z prawdą. Jeżeli co do ich prawdziwości będzie miał jakieś wątpliwości, to skieruje sprawę do sądu okręgowego. Osoba podejrzana o współpracę ze służbami PRL będzie korzystała z domniemania niewinności.Nokaut. I tak to wyglądało również w studio TVN. Zbigniew Romaszewski mógł otwarcie powiedzieć panu profesorowi "pan nie czytał ustawy i kłamie", a pan profesor mógł odpowiedzieć... że nieścisłości wynikają z redakcji tekstu przez "FT". Oczywiście.Widać z tego wszystkiego, że nie chodzi o "kwestię semantyczną" (narodowy-bolszewizm), jak próbują to przedstawić niektórzy krytyczni wobec lustracji i rządu komentatorzy. To najzwyczajniej kolejne obelgi, nic więcej. I tak powinny być potraktowane.Z coraz większą ciekawością czekam na wyniki lustracji środowiska naukowego.
 
W PS kontynuujemy wątek anielski :). Dzisiaj Ks. Izajasza 14:12 ("Biblia Tysiąclecia"):Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki?  Co w "Wulgacie" ujęto w sposób następujący: lucifer qui mane oriebaris - "Niosący Światło, który rankiem wschodzisz".
Foxx
O mnie Foxx

foxx@autograf.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Polityka