Foxx Foxx
59
BLOG

Nieustraszeni Pogromcy Czerwonych (na zapleczu PIS)/Sondaż: poli

Foxx Foxx Polityka Obserwuj notkę 67

Ostatnie dni lektury S24 przypomniały mi ten genialny film R. Polańskiego (The Fearless Vampire Killers). Przypominam, że ta parodia horroru sprowadza się do wizyty profesora trudniącego się wyłapywaniem wampirów (Abronsius) w zabitej dechami wiosce w Europie Wschodniej. Oczywiście miejscowi nic o żadnych wampirach "nie wiedzą" i mówić nie chcą... Apogeum absurdu następuje, gdy jeden z miłośników świeżej krwi zaczyna przejawiać skłonności homoseksualne w stosunku do asystenta profesora (Alfreda).

Stwierdzenia ferowane przez niektórych salonowych przeciwników PiS żywcem przypominają tamten scenariusz. Gdy np. przeciwny lustracji Azrael, deklarujący sentyment do środowiska "Ordynackiej" i nadzieje wobec Ruchu na Rzecz "Demokracji" prezentuje logikę... posła Suskiego. Wszyscy pamiętamy słynną wypowiedź o "genetycznych AK-owcach" - czyli ludziach, którzy wprawdzie urodzili się po wojnie, ale mają jakieś "genetyczne" podstawy do utożsamiania się z pokoleniem AK. Cóż nam serwuje Azrael? Otóż wprawdzie sędzia Kryże orzekał w jednym procesie politycznym, po którym obrońca oskarżonych, mec. Szczuka, podzękował mu za przyzwoitą - w ramach możliwości - postawę... To jednak jego ojciec był po prostu mordercą sądowym, więc młodszy Kryże jest również czerwonym mordercą sądowym... Genetycznie oczywiście :)

M.in. Galopujący Major i RRK eksploatują sprawę prof. Mąciora, "z braku laku" skupiając się na jednej notatce dot. "sprzedania" zakładu poligraficznego NZS. Trwa wielka dyskusja oparta na m.in. twierdzeniach profesora, który w biurze RPO zatrudniał byłych prokuratorów wojskowych, m.in. oskarżających w stanie wojennym. Nie ma żadnych dowodów na współpracę z SB (czy choćby rejestracji w IPN jako TW, czy KO). Nie przeszkadza to Eumenesowi stawiać pytania salonowym zwolennikom PiS:

Więc proszę, zdecydujcie się teraz i powiedzcie to jasno - łobuzem jest tylko ten, co do którego są dowody, że donosił rzeczy ważne, nie znane powszechnie w danym środowisku? Sam fakt kontaktów z funkcjonariuszami jest nieistotny? Były jednak informacje dla esbecji nieważne?

Druga sprawa to wasze podejście do Zolla. Zoll powiedział tylko prawdę. Wiadomo, ze z Mąciorem się nie lubią a jednak nie ubarwiał jej dodatkowymi szczegółami, co więcej zastrzegł, że na TW nie ma dowodów
.

Moja odpowiedź na nie składa się również z dwóch elementów. Po pierwsze, nie zauważyłem w S24 ani jednej sytuacji, gdy nie było dowodów (rejestracja, podpisane dokumenty, zapis pozyskania TW, stenogramy rozmów), że ktoś współpracował, a komenatorzy "rzucali się" na taką osobę. Było dokładnie przeciwnie. W przypadkach, gdy dowody są, komentatorzy antylustracyjni wciąż piszą o "domniemaniu niewinności", "złożoności sprawy", "niepełnych teczkach" oraz fakcie, że z zasady dokumenty generowane przez SB są niewiarygodne. Natomiast, gdyby prof. Zoll nie zastrzegł, że na współpracę nie ma dowodów, sprawa prawdopodobnie skończyłaby się w sądzie.

Druga rzecz: "Zoll powiedział prawdę". To jest kwestia wiary, więc trudno z tym dyskutować. Ja hipokrycie, który "dość" wybiórczo bronił praw obywatelskich, zatrudniał ww. prokuratorów, nawoływał do nie stygmatyzowania osób podejrzewanych o współpracę, a następnie medialnie pomawia w tym kontekście człowieka przez siebie nielubianego... Zwyczajnie nie wierzę. I to jest akurat kwestia niewiary, z którą Tobie Eumenesie będzie, niestety, trudno dyskutować. Natomiast Twoje drugie pytanie:

Więc pytam, powiedzcie to wreszcie jasno - czy można rzucać takie oskarżenia kiedy się nie ma mocnych dowodów? Czy można mówić (choćby prawdę) o ludziach, których się nie lubi jeśli wiadomo, że może ich to pogrążyć politycznie?

... jest wyjątkowo trafne. Zadaj je koniecznie prof. Zollowi i salonowym przeciwnikom lustracji. Możesz dodać drugie: co takiego się stało, że pan profesor akurat teraz sobie przypomniał o kontaktach prof. Mąciora z SB?

 

PS Minister Jasiński jest jednak w tej ekipie - w tym przypadku macie 100% racji.

______________________________

Z innej beczki. Nie zauważyłem komentarzy dot. sondażu Pentora dla "Wprost":

Sondaż: wyrok Trybunału to obrona agentów

 

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uchylił część przepisów ustawy lustracyjnej, to przejaw walki z lustracją i obrony agentów – uważa 40,9 proc. Polaków – wynika z sondażu Pentora przeprowadzonego na zlecenie „Wprost”.
Nieco mniej - 36,6 proc. ankietowanych przez Pentor odpowiedziało, że orzeczenie Trybunału było wyrazem troski o zgodność tworzonego prawa z polską konstytucją.

Polacy są zdania, że Konstytucja RP służy dziś przede wszystkim politykom. Tak uważa 62 proc. z nas. 23,9 proc. twierdzi, że ustawa zasadnicza służy obywatelom, a 5,7 proc. – że nikomu.

Komu najbardziej służy polska konstytucja?
obywatelom - 23,9 proc.
politykom - 62 proc.
nikomu - 5,7 proc.
nie wiem - 8,4 proc.

Czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sprawy lustracyjnej jest przejawem:
troski o zgodność tworzonego prawa z polską konstytucją - 36,6 proc.
walki z lustracją i obrony agentów - 40,9 proc.
trudno powiedzieć - 22,5 proc.

Źródło: Pentor dla „Wprost"

Nawiasem, jakoś wyjątkowo cicho o tym badaniu...

Foxx
O mnie Foxx

foxx@autograf.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (67)

Inne tematy w dziale Polityka