Znów się pojawił i jątrzy. Dorawdy nie jestem w stanie pojąć całym swym jestestwem jak ten człowiek, po jednym z największych przekrętów naszej tranzycji systemowej po 1989 roku jakim były NFI może reprezentować RP w PE ? NFI , któż tego nie pamięta, mnie udało sie z tego wyrwać po circa 200 za świadectwa udziałowe moje, żony i teściowej. I to dzięki koledze z biura maklerskiego, który poradził pozbywać się natychmiast tych świadectw udziałowych, bo niedługo to nie będzie nic warte. Oczywiście dla zwykłego obywatela, bo dla tych z zarządów dawnych NFI to była przysłowiowa żyła złota.
Fundusze zaczęły swój żywot w ramach PPP w 1995 roku, a swój żywot zakończyły 1 stycznia 2013. Mam nadzieję, że stosowne instytucje kontrolne RP przyjrzą sie bliżej temu przedsięwzięciu i jego akuszerowi - właśnie Januszowi Lewandowskiemu. To był jeden z wiekszych przekrętów III RP, to gwoli przypomnienia.
Dziś pomysłodawca tego przedsięwzięcia z Brukseli poucza Polaków, że działania wybranego przez nich w demokratycznych wyborach rządu RP zmierzają do nałożenia nań sankcji przez Brukselę, ze względu na egoistyczne poczyniania rządu PiS, a także jego rozrzutność i nietrzymanie się wytycznych utrzymania w ryzach deficytu budżetowego państwa ( ciekawe co się dzieje gdy deficyt ten jest przekaraczany regularnie przez Francję, Niemcy ? )
Janusz Lewandowski należy do międzynarowej elity, elity która miała obywatelom krajów wspólnoty zapewnić pracę, dobrobyt. O bezpieczeństwie nie wspominam, bo EU nie dysponuje żadną armią, ale pokój zapewniać miała dzięki negocjacjom, a w zasadzie kierowaniu odpowiedniego strumienia pieniędzy, w sytuacji gdy ewentualny konflikt miałyby się rozwijać - vide rokowania z Turcją w sprawie kryzysu emigracyjnego. Czy elity europejskie ten egzamin zdały ? Widać to najlepiej gdy się spojrzy dziś na Grecję, Francję, Portugalię, Hiszpanię, Włochy, Widać po niezadowleniu obywateli Austrii, U.K, a także obywateli Niemiec.
Nadchodzi czas weryfikacji obietnic europejskich elit, ale tej weryfikacji eurotechnokraci z Brukseli nie chcą się poddać, ba szukają kozła ofiarnego jakim w tej chwili staliśmy się my Polacy, bo przeciwstawiliśmy się dyktatowi unijnych eurotechnokratów, nota bene dyktatowi i presji z ich strony, które nie mają żadnego umocowania prawnego w jakichkolwiek unijnych traktatach.
Na tym tle Janusz Lewandowski et consortes niczym szczególnym się nie wyróżniają wśród europejskiej elity. Wspierają jak mogą, z całych sił europejską elitę i próbują zastraszyć polski rząd przed rozwiązaniami korzystnymi z punktu widzenia naszego społeczeństwa.Ja jednak liczę na to, że w końcu te elity będa musiały poddać się weryfikacji - w tym ojciec PPP nad Wisłą Janusz Lewandowski - zostana rozliczone z tego co w ostatnich latach nabroiły...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)