Taka impreza pod samym nosem, a oni muszą grzać ławy na Wiertniczej, Czerskiej czy Ostrobramskiej. Widząc zacisnięte usta byłego szefa WSI Marka Dukaczewskiego można się jedynie domyslać ile on by dał by mógł wczoraj i dziś brylować na imprezie odbywającej się na SN? A tu trzeba wbić się w fotel w studio TVN24 i perorować o dialogu z Moskwą :-) Ciekawie wyglądałby ten dialog z Moskwą w wykonaniu Dukaczewskiego absolwenta dawnej Woroszyłowki et consortes. W wypowiedziach i pytaniach dziennikarzy ze stacji sprzyjajacych opozycji w Polsce pojawiał się w ich mniemaniu najważniejszy temat Warsaw NATO Summit 2016- sekowaniu przez obecnię rządzących Trybunału Konstytucyjnego. Podobała mi się dzisiejsza konferencja Krzysztofa Szczerskiego, który w sposób dyplomatyczny, ale i bezceremonialny odprawił tych dyspozycyjnych dziennikarzy. Także żenujące przemówienie Wielkiego Kuca Kijowskiego czytającego z kartki ( opatrzonej amerykańska flagą - sic! c ) swe przemówienie o tym jak to KOD stoi na straży demokracji nad Wisłą czy wystąpienie demiurga III RP recytującego wiersz swojego mistrza Antoniego Słonimskiego "Dwie ojczyzny" dostarczyło podobnych odczuć. To znaczy jest widoczne, że paliwo dla opozycji powoli się kończy. Jeszcze próbują dmuchać w ten wygasający żar by wzbudzić płomyk, ale wydaje się, że będą musieli znaleźć nowe hasła "walki o demokrację w RP" na swoje sztandary. W jednym muszę się zgodzić jeśli chodzi o krytykę obecnej władzy, zupełnie niepotrzebnie na wystawie ukazującej drogę Polski do struktur NATO wycięli te postacie III RP, które też uczestniczyły w procesie akcesji do Paktu Północnoatlantyckiego. Zupełnie niepotrzebnie, dając tylko pożywkę i asumpt dla działań obecnych miernot z opozycji...
544
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (16)