Zarówno Agora SA jak i KOD nie mogą juz liczyć na wsparcie fundacji kontrowersyjnego miliardera Georga Sorosa. Czeka go teraz zdecydowanie większe wyzwanie niż "walka o demokrację" w Polsce.
Chodzą słuchy, że protesty w USA po zakończonych w tym tygodniu wyborach prezydenckich w USA noszą znamiona zoprganizowanych. Precyzyjniej ich spiritus movens jest właśnie G.Soros, który antycypował wygraną D.Trumpa i trzymając cały czas palec na spuście teraz za ten spust pociągnął. Tylko, że G.Soros może się przeliczyć bo na to by wprowadzić zamęt i chaos w USA nie wystarczy kilkadziesiąt mln PLN tak jak ma to miejsce nad Wisłą, a znacznie wyższe kwoty.
Trzeba śledzić uważnie poczynania tego proglobalistycznego miliardera, sprawcy większości rewolucji na świecie w ciągu ostatnich 25 lat, który przy pomocy subsydiowania rządów chciałby zawładnąć znaczną częścią świata...


Komentarze
Pokaż komentarze (18)