To totalne zagubienie elit najlepiej było widać w dzisiejszym, autorskim programie Marcina Mellera w medium z Wiertniczej. Lubię od czasu do czasu przełączyć na ten kanał by zobaczyć jakie trendy dominują w opozycyjnym medium. Nieraz w " Drugim śniadaniu mistrzów" pojawiał się jakiś jeden gość, który nie potępiał w czambuł obecnie rządzących, ba wytaczał sensowne argumenty i zabijał ćwieka takim intelektualnym tuzom jak Krzysztof Materna, S.Twardoch, Maleńczuk czy R.Kim.
Dziś było normalnie sami swoi ( skład homogeniczny ) Stefan Chwin, Krystyna Janda , Paweł Potorczyn, czwartej osoby nie pomnę , ale mało się udzielała , przytakując tylko, zatem mogę czuć się rozgrzeszony ( może PT internauci uzupełnią listę gości)
W programie wiało wielką smutą, Meller starał się nakłonić gości do zwierzeń co ich zdaniem należy zrobić by znów odzyskać władzę nad rządem dusz polskiego ludu. Janda perorowała - ja robię co mogę, uczestniczę w protestach, czasami jestem w komitetach organizacyjnych tych protestów , cóż mogę więcej. Tu na moment zaparkuję przewodni temat i poświęcę chwilę postaci tej znanej aktorki. Otóż odczuwam wyraźnie, że ta pani nie wyzbyła się czynnika ADHD z jej młodzieńczych lat. Rozegzaltowana , nie potrafiła w sposób wyraźny wyartykułować swoich przemyśleń, osądów . Mowa szarpana, bez ładu i składu, żadnych konkretów. Żenujące , że ta osoba aspiruje do naszej intelektualnej elity, przy takich brakach erudycji.
S.Chwin zauważył przytomnie, że na samym proteście daleko się nie zajedzie . Trzeba ludziom przedstawić jakieś antidotum na tych psujów demokracji. Jeśli nie będzie otwarcia na jakieś nowe idee, pomysły by wyjść poza inteligenckie szeregi, to sama kontestacja jak zauważono wyżej nic tu nie wskóra.
Na takie dictum P.Potorczyn ośmielił się uzewnętrznić - " Ja próbuję w najbliższym mi gronie osób skłaniać ludzi do czytania "Gazety Wyborczej", słuchania TOK FM, a moim marzeniem byłoby przemycić ( czytaj zaprenumerować ) Tygodnik Powszechny do seminariów duchownych - sic ! Krótko mówiąc P.Potorczyn robi za akwizytora z Czerskiej i Augastiańskiej :-) K.Janda w swoim stylu skonstatowała, to za mało , zdecydowanie za mało. Następnie towarzystwo skupiło się na tym, że praktycznie wszystkie instrumenty, pomysły opozycji Kaczyński im odebrał :-)
Smuta, totalna smuta, można spokojnie strawestować znane w obiegu określenie niezbyt lotnego , poprzedniego lokatora Dużego Pałacu - Jakie opozycyjne elity i establishment taka kondycja obecnej opozycji nad Wisłą ...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)