Dzisiaj w dniu tak uroczystym...
13. sierpnia 1961 burmistrz Berlina Willi Brandt jechal wagonka w celach urlopowych w okolicach Hamburga. Kanclerz Adenauer urlopowal we wlasnym ogrodku. Prezydent Kennedy urlopowal na jachcie pelnomorskim.
I kiedy tak wszyscy urlopowali, to ktos im - jak w filmie Barei - tame postawil.
Zupelnie niechcacy, bo jak mowil jednoczesnie niejaki Ulbricht - nikt nie mial zamiaru stawiac muru.
Mur ten obalil dopiero prawie 30 lat pozniej Polak - noblista Lech Walesa!
I niejaki Schabowski, cytuje "Das tritt nach meiner Kenntnis … ist das sofort, unverzüglich.“
Pare zdjec i filmikow na okolicznosc.
![]()
(Wikipedia; srebrny jubileusz, tez jak u Barei)
Najlepszy film o murze:
i parodia:
Walter Ulbricht mial zapewne na mysli, ze nikt nie ma zamiaru stawiac tego muru na stale. I mial racje.
Amen.
Jestem tu nowy. Pozdrawiam serdecznie caly Salon24!



Komentarze
Pokaż komentarze (29)