Weekend. Czytanie gazet z ostatnich dwoch tygodni. "Super-Illu" (kupione dla plytki DVD z "Bolkiem i Lolkiem" - ex-enerdowcy lubia polskie filmy!) i tam dwie strony o sp. Loriot.
Pare dni temu zapodalem, ze bylo polonikum Loriota, ze powiedzial w wywiadzie w roku 2006, ze kanclerz Merkel z arystokratycznym dostojenstwem i wyzszoscia znosi cmoknonsensy Braci Kaczynskich.
W Super-Illu nastepne polonikum - Loriot juz w roku 1978 przewidzial Tuska i Kaczynskiego. W sketchu "Panowie w lazience/kapieli" w hotelowej wannie wspolnie kapia sie dwa poslowie na niemiecki Sejm - Müller-Lüdenscheidt i Doktor Klöbner. I dyskutuja jak Tusk z Kaczynskim. W pewnym momencie zaczyna sie klotnia na temat czy "wpuscic kaczke" czy tez "kaczka musi pozostac na wewnatrz". Ekstraordynaryjne. Haslo "Kaczka pozostanie zewnatrz" weszlo na stale do slownika.
W filmiku ca od 30 sekundy (dla szprechajacych sa tez na jutubce pelne wersje skeczu):
O skeczu wiecej: de.wikipedia.org/wiki/Herren_im_Bad
Ukazal sie nawet znaczek pocztowy z obydwona specjalistami od kaczek w czasei debaty w wannie:
(Wikipedia)
Nasi kochani politycy jako zywo.
W gazecie tez dalsze szczegoly z zycia. Nie wiedzialem, ze - zgodnie z rodzinna tradycja von Bülow - Loriot zostal za mlodu najpierw oficerem i walczyl trzy lata na froncie wschodnim. Pra-pra-pradziad pobil wspolnie z Rosjanami Napoleona. Jak ten czas leci...
4808



Komentarze
Pokaż komentarze (14)