Franz 1 Franz 1
39
BLOG

Złodzieje z Imperium Wolności

Franz 1 Franz 1 Polityka Obserwuj notkę 3
W nawiązaniu do kilku pytań o to czy żyję odpowiadam: żyję i mam się całkiem dobrze :) Na jakiś czas po prostu przedłożyłem "real" nad "virtual" - bowiem dysputy damsko-męsko-teologiczne znacznie przyjemniejsze są przy kawusi i wineczku ;)

A tera ad meritum...
Bandyci od "sprawiedliwości społecznej" są wszędzie...
Nie tylko nasza IV Kartoflana RP skażona jest obecnością bojowników o prawa "mniejszości" (swoją drogą ciekawe co by dało zsumowanie wszystkich tych mniejszości - na moje oko wyszłoby z tego jakieś 200% populacji ;) oraz bojowników walczących z "praniem brudnych pieniędzy".

Już kilka razy pisałem o e-gold - takim komercyjno-libertariańskim wynalazku który w pewien sposób zrewolucjonizował dostęp drobnych ciułaczy i innych szaraków do rynku złota. Stając się supersprawnym i rewelacyjne zabezpieczonym systemem płatności e-gold został nawet uznany za najoryginalniejszą koncepcję która urodziła się w "virtualu" mając jednocześnie przełożenie na "real". Oryginalniejszą niż eBay czy Google...

Rosnące znacznie e-gold oraz podobnych "walut elektronicznych" mających realne pokrycie w kruszcu stało się jakiś czas temu solą w oku palantów od kreowania pustego pieniądza. Od jakiegoś już czasu podejmowano liczne próby "upupienia" e-gold - pojawiały się oskarżenia o ułatwianie handlu dziecięcą pornografią czy naruszenie postanowień "Patriot's Act" w zakresie sposobów finansowania terroryzmu.

Na nic się zdało "pójście na współpracę" przez właścicieli e-Gold - "fedzie" z DEA, SEC czy FBI dostali wgląd w bazy danych e-Gold. Wedle oświadczeń szefostwa e-Gold bazy te zawierają dokładne dane o wszystkich transakcjach dokonanych za pomocą systemu od samego początku jego istnienia. Fedzie dostali więc dokładne informacje o milionach operacji - kto, kiedy i z jakiego komputera przelał parę dolców innemu użytkownikowi systemu. Przez wielu e-Gold był błędnie uważany za absolutnie anonimowy - już wpłata pieniędzy była pewnym problemem - zajmowali się tym liczni "exchangerzy" tacy jak London Gold Exchange czy GoldNow.st - zazwyczaj trzeba było skorzystać z przelewu bankowego co jak wiadomo pozostawia mnóstwo śladów...

Koniec końców twórcom i właścicielom e-Gold
postawiono zarzuty prania "brudnych" pieniędzy (specjalnie piszę w cudzysłowie - niby kasa zagrabiona pod postacią podatków jest czysta ;), działania w zmowe przestępczej i transferowania pieniędzy bez należytej licencji.

Tak czy siak poblokowano dostęp do kont czyli de facto dostęp do pieniędzy sporej grupie uczciwych firm i użytkowników na całym świecie...

Jak to się wszystko skończy - nie wiadomo. Zarzuty dęte jak tuby górniczej orkiestry - prawnicy i experci sporo zarobią na dowodzeniu czy przekazanie pół uncji złota przez Franza z Polski do Wernera w Zurychu narusza amerykańskie prawo. Zwłaszcza, że to złoto fizycznie zdeponowane jest w sejfach Transguard w Dubaju czy u Brinks'a w Londynie... I to jest dobra informacja ;)

Zainteresowanych tematem odsyłam do Google News a szczególnie do pogrzebania w blogach.

Moim skromnym zdaniem wojenka z e-Gold jest kolejnym etapem walki grupy jajogłowych idiotów z tym "cholernym hazardem" od jakiego podobno uzależniają się ci bogobojni Amerykanie ;) Suma sumarum to właśnie e-Gold dzięki swojej technologi stał się wiodącym systemem płatności używanym przez sieciowe kasyna. Analogicznie działające systemy takiej jak Pecunix czy e-Bullion jak na razie nie znalazły się na celowniku rządowych matołków.

Pozdrawiam wszystkich wypełniających PIT'y i idę na pyfko :)
Ciao!
Franz 1
O mnie Franz 1

Rocznik 69, cyniczno-sarkastyczny obserwator rzeczywistości... dusza lekko niespokojna lubiąca wino, kobiety i śpiew ;)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka