Franz 1 Franz 1
42
BLOG

Precz z hazardem ;)

Franz 1 Franz 1 Polityka Obserwuj notkę 0
Ubawiłem się czytając doniesienia w dzisiejszej gazetce o tym jak to kwiat ynteligencji zadekowany w MinFin zamierza zwalczać hazard w internecie. Ponieważ w powyższych enuncjacjach prasowych jest sporo bredni wypowiedzianych przez urzędnicze pierdzistołki i przepisanych przez dziennikarskie miernoty więc wypowiem się jako praktyk, który od czterech lat utrzymuje się z "hazardu" ;)

Specjalnie napisałem "hazard" bo pismackie miernoty sugerują, że takie firmy jak Expect.com czy Bwin.com to niemal kasyna. Pismaków odsyłam do różnych fajnych źródeł z teorią gier na czele. Krótko wyjaśnię w paru słowach: to są bukmacherzy a nie kasyna. Różnica polega na tym, że bukmacherzy pośredniczą w zawieraniu zakładów wzajemnych a kasyna w grach losowych.

Zakłady wzajemne to nic innego jak rodzaj sformalizowanej umowy której strony mają przeciwne zdania co do wyniku określonego zdarzenia. Jeden pan z drugim panem sprzeczają się o swoje racje, a owe racje popierają wyłożoną kasą. I tyle. Element przypadkowości zostaje ograniczony do minimum. I dlatego nie jest żaden "hazard" tylko zwyczajna umowa cywilno-prawna w której za prowizję pośredniczy bukmacher pełniąc jednocześnie rolę depozytariusza funduszy uczestników zakładu.

Zupełnie inaczej dzieje się w przypadku kasyn - tam wszystko dzieje się w oparciu o teorię gier losowych wedle której każdy wynik gry jest jednakowo prawdopodobny. Działanie kasyna wsparte jest przez rachunek prawdopodonieństwa i zaawansowaną matematykę aktuarialną - stawki muszą być określone tak aby gracze mieli pozory tego, że mogą "wygrać z kasynem". W praktyce oznacza to tyle, że nawet jeśli ktoś "rozbije bank" kierując się swoim "systemem" to zostało to wcześniej przewidziane przez aktuariusza pracującego w kasynie.

Owszem, może się zdarzyć, że "kasyno pójdzie z torbami" - co oznacza tyle, że aktuariusz coś zawalił. Z tego co mi wiadomo to w większości jurysdykcji "przyjaznych hazardowi" otrzymanie licencji na prowadzenie działalności związanej z grami losowymi lub zakładami wzajemnymi wiąże się obowiązkowym ubezpieczeniem od bankructwa. I w sumie jest to chyba jedyne przymusowe ubezpiecznie jakie popieram ;) Jako klient oczywiście ;))

Wracając do gazetowych dyrdymaków - jest taki jeden ciekawy passus pokazujący głupotę twórców naszego prawa. Mowa mianowicie o blokowaniu rachunków bankowych. Z tego co mi wiadomo, to większość z tych "200 tysięcy nałogowych hazardzistów", których postawa społeczno-moralna zagraża bytowi podstawowej komórki społecznej jaką jest rodzina - większość z nich to grywa raczej na małe stawki, czasem wręcz drobniaki... stawki u "buków" zaczyjaną się czasem od 1 dolara...

Ministerialne matołki podkreślają szczególną troskę o nieletnich mogących się "uzależnić od hazardu" - tylko z tego co mi wiadomo to nieletni ma poważne problemy z założeniem prawdziwego, w pełni funkcjonalnego konta bankowego. Więc na logikę "narzędzie" jakim ma być "blokowanie konta" będzie psu na buty...

Pragnę zwrócić uwagę, że jeśli ktoś obstawia sobie jakieś grosze u "buków" i od czasu do czasu coś wygrywa to zablokowanie mu konta bankowego na którym może być kilka tysięcy zwykłych oszczędności będzie zwykłą chamską i bezcelową zagrywką...

No chyba, że matołowata władzuchna zamierza konfiskować tysiaki z zablkowanych kont małżeńskich za to że tatuś postawił 10 dolców na zwycięstwo Roberta Kubicy...

Pozostaje jeszcze kwestia tajemnicy bankowej, która dzięki nowo wprowadzonemu prawu będzie ustawicznie naruszana - banki będą zobligowane do donoszenia na klientów dokonujących wielce podejrzanych transkacji na 20 czy 50 dolców...

Matołkom od tworzenia prawa pragnę tylko przypomnieć, że komuna się dawno skończyła i zmieniło się prawo dewizowe. Obywatelowi polskiemu wolno posiadać konto za granicą bez pytania władzuchny o zdanie.

Jako praktyk utrzymujący się "hazardu" mogę wyznać urzędasom, że mam dwa konta poza granicami tego naszego buraczanego bantustanu więc walcie się tą swoją ustawą ;))

Papa ;))
Franz 1
O mnie Franz 1

Rocznik 69, cyniczno-sarkastyczny obserwator rzeczywistości... dusza lekko niespokojna lubiąca wino, kobiety i śpiew ;)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka