Gorąc taki, że nawet termometry się pocą a ja o czytaniu poważnych książek...
Książka świetna - lekka, łatwa i wywrotowa. Większość "władzy" określana jest tu jako faszystowska a system jako "niewolniczy". Oceny te dotyczą każdej władzy a nie tylko tego rodzimego kaczyzmu :)
Jeśli ktoś wybiera się właśnie "do wód" czy innych kurortów to gorąco polecam - czytanie prasy to ostatnio raczej strata czasu, a zawsze można "wyhaczyć" jakąś wczasowiczkę na dyskurs o "libertarianiźmie" :))
Przeczytałem dwa razy, ale jeśli ktoś doczyta ledwie do połowy to może też mu się w głowie zasieje jakieś ziarenko zdrowego rozsądku. Mam nadzieję...
Ja po lekturze mam przyjemne uczucie, że nie jestem jedynym wariatem na tym świecie - a nawet jeśli jestem wariatem to przynajmniej nie jestem idiotą :)
Tutaj znajdziecie krotką recenzję, a kupić można u Wydawcy
A tera idę na zzzzimniutkiego Franziskaner'a :))


Komentarze
Pokaż komentarze (1)