Tak czytam te wszystkie analizy wydarzeń z zeszłego tygodnia. Znani publicyści pastwią się nad grypserą jaką posługują się Wysocy Urzędnicy. Gie Wu wytyka coś Ziobrze, Ziobro wytyka opozycji, Lepper się kaja i przyznaje do cudzołóstwa, Łyżwa głoduje...
Osobiście mam do Znanych Publicystów, Komentatorów i Felietonistów żal, że tak mało się zastanawiają nad czymś co nazywa się MOTYW.
Szychy w randze ministra i posła włóczą się po nocy do "pana Ryśka z Gdyni". A potem łżą jak bure suki przed prokuraturą. Pytanie: po co? Kogo albo co mają kryć kłamstwa gości ze świecznika? To nie są prości menele którzy kłamią na temat funfli z mamra w jakiejś groszowej sprawie... To są faceci z absolutnego topu!
Dlaczego kłamią, zapewniają sobie fałszywe alibi i narażając się na "dekonspirację" ostrzegają się przed Łysym Debilem rzucając na szalę swoje karierki? Jaki mają motyw?
Trop chwyciła chyba Gie Wu grzebiąc w powiązaniach Krauzego z Samoobroną. Jaka kasa przepływała w "celach charytatywnych" ze spółek córek imperium Krauzego do ludzi Leppera? Co się kryje za fasadą?
Może jest jakiś związek między "naftowymi podbojami" Krauzego a "podróżami Leppera na Wschód"?
Kaczmarek dowiedział się o akcji wymierzonej w Leppera - to pewne. Mało to sposobów do otrzeżenia go bez pośrednictwa Krauzego? Że niby zbyt proste? A czemu nie?? Ale nie zrobił tego...
Kaczmarek musiał posiadać jakąś wiedzę na temat tego co łączy Krauzego z Lepperem, ale na ostrzeżeniu Leppera mu nie zależało. Bardziej zależało mu na poinformowaniu samego Krauzego, że coś się święci wokół Leppera...
Czy Krauze był protektorem Kaczmarka? Jakie interesy łączą Krauzego z Lepperem? Dlaczego Krauze użył Woszczerowicza jako chłopca na posyłki?
Motywy... motywy... motywy...
No dobra... spróbuję się przez to jeszcze przegryźć pogryzając kurczaka Gong-Bao ;)
Ciao!
28
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)