38 obserwujących
337 notek
308k odsłon
941 odsłon

Trump, pucz, impeachment…

Wykop Skomentuj5

Słynny Rasmussen podaje, że 52% Amerykanów jest zadowolona z polityki i pracy prezydenta Trumpa , natomiast 47% respondentów ocenia go negatywnie. http://www.rasmussenreports.com/public_content/politics/trump_administration/prez_track_dec05

Więc cała ta zintensyfikowana nagonka z impeachmentem nie robi na Amerykanach większego wrażenia. Bardzo ważne są wahnięcia opinii wśród licznej rzeszy wyborców niezależnych (bezpartyjnych), w tym przypadku w październiku 48% niezależnych wyborców popierało impeachment, w listopadzie wskaźnik ten spadł do 34%! Tak więc wydaje się, że cały ten pomysł załatwienia Trumpa przez nakręcanie impeachmentu nie przynosi rezultatu, a nawet może wziąć w łeb.

Dodatkową zmienną w istniejącej dotychczas układance wyborczej jest sprawa czarnych Amerykanów. Jeśli Demokraci nie uzyskają, jak to miało miejsce dotychczas, 85-90% poparcia ze strony czarnych wyborców (13% populacji US) to będą skończeni. Jeśli za Trumpem pójdzie 20-30% czarnych Amerykanów, to Demokraci nie zdołają odrobić takich strat. A sytuacja się zmienia, gdyż Trump traktuje czarnych, bez “republikańskich rękawiczek”, ale tak jak każdego innego wyborcę. Nowym zjawiskiem w tym środowisku przesuwającym się w stronę Trumpa jest raper Kanye West (mąż słynnej celebrytki Kim Kardashian), bardzo popularny nie tylko wśród czarnych Amerykanów. Demokraci już nie będą mogli tak łatwo mówić, że Trumpa popierają tylko biali rasiści.

Ostatnie kilka dni Trump spędził w Europie, w Anglii (70 rocznica utworzenia NATO). Demokraci nie szanują starej amerykańskiej tradycji nie atakowania prezydenta gdy ten przebywa za granicą. Tam z kolei spotkał się z niechęcią ze strony zachodnich przywódców w swojej większości zwolenników globalizacji o której Trump niedawno w ONZ-cie powiedział:

“Przyszłość nie należy do globalistów, przyszłość należy do Patriotów”

Prawdą jest, że w dzisiejszym świecie kontrolę nad obywatelami sprawują już nie tylko rządy poszczególnych państw, ale również rozmaite korporacje wyposażone we władzę ekonomiczną i informacyjną. Może w tym znaczeniu chcąc nie chcąc jesteśmy obywatelami świata, wspólnego kołchozu. 

Spójrzmy co słychać w peletonie kandydatów na prezydenta wśród Demokratów. Otóż z wyścigu zrezygnowała była prokurator generalny Kalifornii ambitna Kamala Harris (pochodzenie hindusko-jamajskie), pewnie zbyt młoda, ma 55 lat. W czołówce sam areopag, grecka rada starców po 70-tce: 78 letni senator Bernie Sanders (komuch i wnuczek Ziemi Beskidzkiej), 77 letni Michael Bloomberg (wart $54 mld, były 3 krotny mer NY), 76 letni Joe Biden (były wiceprezydent) i najmłodsza 70 letnia senator Elizabeth Warren “Pocahontas” (Trump też nie jest młodzieńcem, 73 lata). 

Na dziś prowadzi (sondaż narodowy) Biden-28%, dalej Sanders-16%, Warren-14%, Buttigieg-11%, Bloomberg-4%, a za nim reszta planktonu. Oczywiście w kolejnych stanach rozkłada się to inaczej, w lewicowej Nowej Anglii (północny wschód) jak to tradycyjnie na obrzeżach w sondażach zwycięża lewicowy młody gej mer miasteczka South Bend w stanie Indiana, 37 letni Pete Butteigieg (on jest żoną w zarejestrowanym związku), pochodzenia maltańskiego, za nim plasuje się komuch Bernie Sanders (w swoją podróż poślubną wybrał się do jeszcze istniejącego Związku Sowieckiego, małżeństwo przetrwało, ale Sowiety upadły!). Oczywiście w “prawdziwej” Ameryce wśród Demokratów wygrywa stary poczciwy Joe Biden, ale nie wiadomo jeszcze jak długo. Problem w tym, że ci zawodnicy nie dorastają do klasy charyzmatycznego Trumpa, dlatego przed ewentualnym pojedynkiem trzeba mu nieco dowalić, zbrukać, ubłocić, aby ledwie stał na nogach, zaatakować medialną kawalerią powietrzną, wtedy jego partyjny przeciwnik będzie miał wyrównane szanse. Dla Polaków to nie nowina, my to znamy z komuny.

Niektórzy komentatorzy sugerują, że największe szanse ze strony Demokratów miałby tandem Pete Butteigieg z (na wiceprezydenta) młodą atrakcyjną kongresmenką z Hawajów Tulsi Gabbard. Oboje są gładcy, mili i obydwoje (w zasadzie dwie kobiety niestety!) są weteranami wojen toczonych dla obrony rozmaitych interesów przez Amerykę. Oczywiście Tulsi zaraz została znienacka zaatakowana i pomówiona przez wiercącą się w swoim pożądliwym kotle jeszcze nie spełnioną Hillary Clinton, która zasugerowała, że mamy do czynienia z kolejnym agentem Putina. Niektórzy komentatorzy oczekują, że w ostatniej chwili jak królik z kapelusza na scenę może wyskoczyć właśnie starzejąca się, ale ciągle pałająca młodzieńczą chucią do prezydentury kaszląca Hillary Clinton (pierwszym królikiem na scenie jest już Mike Bloomberg). 

W zasadzie liczy się czy Demokraci zdołają przekonać swoich wyborców, że istotnie mają dowody pogrążające prezydenta Trumpa i dlatego trzeba go usunąć, wtedy artykuły impeachmentu poddadzą pod głosowanie najpierw w komisjach, a następnie w pełnym Kongresie. Wtedy jeśli przegłosują prześlą do Senatu, który podejmie się sądu. Są głosy, że tak szybko, chaotycznie i stronniczo robiony Impeachment będzie z mety odrzucony przez Senat, gdzie większość mają Republikanie. Inne opinie zachęcają Republikanów w Senacie do podjęcia impeachmentu i kompletnego wyjaśnienia szwindlu i krętactw Demokratów. Wkrótce zobaczymy co z tego wyjdzie.

Jeszcze niedawno speaker Nancy Pelosi (79 letnia kongresmenka z San Francisco, jedna z najbogatszych kobiet w Kongresie, oczywiście obrończyni najbiedniejszych!) trzymała dystans do biznesu impeachmentu, ale niestety jako lider demokratycznej większości w Kongresie jest pod stałym naporem zwariowanych lewaków i musi ciągle pływać na powierzchni. W czwartkowym (5 XII) wystąpieniu zapowiedziała dalsze kroki na drodze do impeachmentu, ale rzeczywiście wyglądała kiepsko, zupełnie jak po jakimś medycznym zabiegu (może więcej botoxu, albo po udarze). 

Wydaje się, że wyborców ten spektakl zaczyna nieco nudzić, bo wygląda na puste gadanie o niczym, od poniedziałku mają ruszyć jakieś przesłuchania w Komisji Nadlera. 

W sumie to miałem napisać tekst o niestety nad wyraz widocznym zaangażowaniu amerykańskich Żydów w pucz przeciwko Trumpowi, gdyż byłby to atrakcyjny temat, a i dużo dowodów. Do tego trzeba byłoby pełniej przedstawić nieszczęśliwy wątek ukraiński w tym wyniszczającym ataku na Trumpa. Może więc zrobię to za kilka dni jak czas na to pozwoli… Tymczasem. 

P.S. Kilka dni temu wypowiedziałem się szerzej na ten temat w polskiej niezależnej telewizji. Oto link gdzie można to obejrzeć: https://www.youtube.com/watch?v=xmA_kFCRua4

Jacek K. Matysiak Kalifornia, 2019/12/06


Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka