Akta Epsteina cz.2 - Independent Trader
Akta Epsteina cz.2 - Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
114
BLOG

Jak działała siatka Epsteina? Werbunek, szantaż i ofiary. Akta Epsteina – cz. 2

Independent Trader Independent Trader USA Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Przed Wami zapowiadana wcześniej druga część Akt Epsteina. Jeśli ktoś z Was nie czytał jeszcze części pierwszej, w której przybliżyłem sylwetkę i karierę Jeffreya Epsteina, to zachęcam, aby zacząć właśnie od niej. Pozostałych zapraszam do lektury o tym, w jaki sposób Epstein budował swoją siatkę pedofilską oraz jaki był schemat jej działania.

Jak działał system Epsteina?

W aktach Epsteina możemy znaleźć zeznania kobiet dotyczące sytuacji z lat 80-tych. Co więcej, zdarzało mu się zachowywać nieodpowiednio już w latach 70-tych. Prawda jest jednak taka, że duża ilość informacji o pedofilii, handlu ludźmi i organizowaniu działań na całym świecie, pojawia się dopiero w kontekście lat 90-tych XX wieku oraz początku XXI wieku.

Epstein działał na kilka różnych sposobów. Zacznijmy od tych najprostszych, w ramach których poznawał (sam lub poprzez współpracowników) kobiety, którym przedstawiał się jako wpływowy mężczyzna, który może zapewnić im karierę. Zabierał je na swoją wyspę, gdzie były wykorzystywane seksualnie przez Epsteina, a później często także „udostępniane” innym bywalcom tego miejsca.

Drugi sposób dotyczył werbowania młodych dziewczyn, którym Epsteina i inni oferowali pracę w charakterze masażystki za wysokie jak na tamten okres wynagrodzenie w wysokości 200 USD za masaż. Ofiary trafiały do rezydencji w Palm Beach, a tam często były wykorzystywane przez Epsteina bądź też masturbował się on w ich obecności. Niektóre dziewczyny wycofywały się jeszcze przed masażem, ale później dawały się przekonać do werbowania kolejnych (w takim układzie polecająca dostawała 200 USD i polecona miała dostać 200 USD za wykonanie pracy).

W ten sposób powstawały piramidy, w ramach których działały kobiety potrafiące zwerbować dla Epsteina nawet kilkadziesiąt ofiar. We wszystkim aktywnie uczestniczyła także Ghislaine Maxwell.

Jak wybierano ofiary i jak je zastraszano?

Ofiar nie wybierano przypadkowo. Starano się wyszukiwać dziewczyny w trudnej sytuacji życiowej, z rozbitych rodzin, często bez kontaktu z ojcem. Dla nich kwota 200 USD brzmiała poważnie, a masaż nie wydawał się niczym nadzwyczajnym. Jednocześnie skrzywdzone ofiary, nawet jeśli nie wróciły już do Epsteina, to jednocześnie obawiały się złożyć zawiadomienie (a często nie miały nawet komu zwierzyć się z całej sytuacji).

Jeśli jednak którakolwiek z kobiet decydowała się zgłosić sprawę na policję, to szybko była zastraszana. Epstein zatrudniał prywatnych detektywów, którzy w nocy stali pod domami ofiar, aby uświadomić im, że są obserwowane i powinny odpuścić sobie współpracę z policją.

Tak to wyglądało w mikroskali, ograniczonej do Nowego Jorku. W taki sposób przedstawił to chociażby Netflix w swoim mini-serialu.

A tymczasem w praktyce skala była kilkadziesiąt razy większa i obejmowała… niemal cały świat.

Globalna siatka współpracowników Epsteina

Aby sobie to uświadomić, wystarczy zacząć od przeglądu listy współpracowników Jeffreya Epsteina. Na początek bliscy współpracownicy wymienieni w mailu FBI z 2019 roku: Ghislaine Maxwell, Darren Indyke, Richard Kahn, Jean-Luc Brunel czy Leslie Groff. To osoby, które ściśle współpracowały z Epsteinem, organizowały mu spotkania (przypadek Groff), zajmowały się kwestiami prawnymi, ale też werbowały kobiety w ramach agencji modelek (przypadek Brunela).

Przykładowych współpracowników spoza USA, zaprezentował niedawno Ro Khanna, członek Izby Reprezentantów, mocno zaangażowany w całą sprawę. Jako jeden z kongresmenów, miał on dostęp do większej liczby odtajnionych akt niż jest to w przypadku zwykłych obywateli. Po krótkim researchu wraz z Thomasem Massie (przedstawiciel Republikanów) przedstawili nazwiska 6 kolejnych współpracowników: Salvatore Nuara, Zurab Mikeladze, Leonic Leonov, Nicola Caputo, Sułtan Ahmed Bin Sulayem oraz znany Wam już miliarder Leslie Wexner.

„Dlaczego wraz z kongresmenem Massie musieliśmy udać się do Departamentu Sprawiedliwości i wyszukiwać te nazwiska? I skoro byliśmy w stanie znaleźć te 6 osób w ciągu 2 godzin szukania, to ile kolejnych osób można znaleźć w tych 3 milionach plików?” – pytał Ro Khanna. Dodał też, że Departament Sprawiedliwości zgodził się, iż 6 wymienionych nazwisk zostały niesłusznie ocenzurowane w aktach udostępnionych opinii publicznej.

Co do wspomnianych osób – pierwsza czwórka nie jest szerzej znana, natomiast ich nazwiska wskazują na pochodzenie z dość odległych krajów. Jeśli chodzi o dwie ostatnie osoby:

  • Sułtan Ahmed Bin Sulayem pojawia się w mailach pisząc o tym, że „podobał mu się filmik z torturami”. Dodajmy jednak, że jest on właścicielem DP World, który kontroluje 10% transportu kontenerowego przez porty w Dubaju, a więc dla kogoś takiego również przerzut ludzi nie stanowi problemu,
  • Leslie Wexner jak zdążyłem wspomnieć wcześniej był właścicielem Victoria’s Secret, regularnie organizującej castingi dla modelek.

Agencje modelek jako przykrywka

I właśnie agencje modelek były znakomitą przykrywką dla prowadzenia działalności na całym świecie.

Przykładem jest agencja MC2 Model Management, która powstała w oparciu o fundusze od Epsteina w 2005 roku i to właśnie dla niej pracował wspomniany wyżej Jean-Luc Brunel. Jak mówił śledczym, „agencja organizowała wizy dla modelek podróżujących z Europy Wschodniej do USA”, a dodatkowo „dziewczyny z MC2 były częstymi gośćmi w samolocie Epsteina”.

image

MC2 Model poszukiwało modelek w wieku od 13 do 21 lat. Źródło: DOJ, EFTA01728345

Dziewczyny z wielu krajów Europy Wschodniej trafiały do nowego kraju, gdzie często nie znały języka. Umieszczano je w mieszkaniach, gdzie natychmiast zaczynano im naliczać opłaty od wszystkiego. Jeśli więc przychody z modelingu nie były wystarczająco wysokie, to dziewczyny mogły odpracować swój dług, będąc towarzystwem dla starszych panów.

Jeśli chodzi o samego Brunela to miał on na swoim koncie wiele przestępstw seksualnych jeszcze w latach 80-tych i 90-tych. Dla banków nie stanowiło to jednak większego problemu, aby obsługiwać go również w dwóch pierwszych dekadach XXI wieku. Ostatecznie Brunel został aresztowany w 2020 roku. Nie zgadniecie, co się stało potem. Otóż został znaleziony martwy w swojej celi, jeszcze zanim doszło do procesu. Stwierdzono, że popełnił samobójstwo.

Sieć wykraczała daleko poza USA

MC2 Model Management jest jednak tylko przykładem, ponieważ tych agencji było więcej, a zasięg działania również był szerszy. Zarówno w aktach Epsteina, jak i artykułach w sieci można znaleźć historie kobiet z Ameryki Południowej czy Bliskiego Wschodu, które były kuszone pracą w modelingu. Polska niestety także się pojawia. Warto w tym miejscu dodać, że jako drugą w hierarchii po Ghislaine Maxwell określa się Adriane Ross Mucinski. Była to Polka działająca przez wiele lat dla Epsteina i werbująca kolejne kobiety.

W tym miejscu warto wspomnieć, że Epstein opierał się na agencjach modelek również stosunkowo krótko przed swoją śmiercią. Poniżej możecie zobaczyć maila od Ramseya Elkholy, kolejnego współpracownika Epsteina. Wiadomość pochodzi z 2016 roku.

image

Źródło: DOJ, EFTA00816365\

W dużym skrócie: wiadomość odnosi się do brazylijskich castingów modelek, które obejmują dziesiątki miast, bierze w nich udział jakieś 200 tys. dziewczyn, a na końcu zostają te najlepsze. Elkholy stwierdza, że to nieograniczony dostęp do kobiet i Epstein mógłby zdecydować co z nimi zrobić. Pamiętajcie, że mówimy o mailach wysyłanych 10 lat po tym, jak cały kraj dowiedział się, że Epstein to przestępca seksualny. Już w tym miejscu nasuwa się pytanie: dlaczego taki ktoś jak Elkholy nie jest jeszcze w więzieniu?

Wymieniłem kilka sposobów na sprowadzanie kobiet, nastolatek czy w niektórych przypadkach także dzieci. Trzeba jednak dodać, że w niektórych przypadkach mogły to być również zwyczajne porwania. I zostaje jeszcze ostatnia kategoria, ta najbardziej przygnębiająca, czyli sytuacje w których to bliscy dostarczali nieletnich do sieci Epsteina.


Czytaj dalej: Independent Trader - Rynki, inwestycje i finanse

Jak inwestować na giełdzie? Darmowe poradniki inwestycyjne

Autor: Marcin Kremiec

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka