Jak działał system Epsteina?
Jak wybierano ofiary i jak je zastraszano?
Ofiar nie wybierano przypadkowo. Starano się wyszukiwać dziewczyny w trudnej sytuacji życiowej, z rozbitych rodzin, często bez kontaktu z ojcem. Dla nich kwota 200 USD brzmiała poważnie, a masaż nie wydawał się niczym nadzwyczajnym. Jednocześnie skrzywdzone ofiary, nawet jeśli nie wróciły już do Epsteina, to jednocześnie obawiały się złożyć zawiadomienie (a często nie miały nawet komu zwierzyć się z całej sytuacji).
Jeśli jednak którakolwiek z kobiet decydowała się zgłosić sprawę na policję, to szybko była zastraszana. Epstein zatrudniał prywatnych detektywów, którzy w nocy stali pod domami ofiar, aby uświadomić im, że są obserwowane i powinny odpuścić sobie współpracę z policją.
Tak to wyglądało w mikroskali, ograniczonej do Nowego Jorku. W taki sposób przedstawił to chociażby Netflix w swoim mini-serialu.
A tymczasem w praktyce skala była kilkadziesiąt razy większa i obejmowała… niemal cały świat.
Globalna siatka współpracowników Epsteina
Aby sobie to uświadomić, wystarczy zacząć od przeglądu listy współpracowników Jeffreya Epsteina. Na początek bliscy współpracownicy wymienieni w mailu FBI z 2019 roku: Ghislaine Maxwell, Darren Indyke, Richard Kahn, Jean-Luc Brunel czy Leslie Groff. To osoby, które ściśle współpracowały z Epsteinem, organizowały mu spotkania (przypadek Groff), zajmowały się kwestiami prawnymi, ale też werbowały kobiety w ramach agencji modelek (przypadek Brunela).
Przykładowych współpracowników spoza USA, zaprezentował niedawno Ro Khanna, członek Izby Reprezentantów, mocno zaangażowany w całą sprawę. Jako jeden z kongresmenów, miał on dostęp do większej liczby odtajnionych akt niż jest to w przypadku zwykłych obywateli. Po krótkim researchu wraz z Thomasem Massie (przedstawiciel Republikanów) przedstawili nazwiska 6 kolejnych współpracowników: Salvatore Nuara, Zurab Mikeladze, Leonic Leonov, Nicola Caputo, Sułtan Ahmed Bin Sulayem oraz znany Wam już miliarder Leslie Wexner.
„Dlaczego wraz z kongresmenem Massie musieliśmy udać się do Departamentu Sprawiedliwości i wyszukiwać te nazwiska? I skoro byliśmy w stanie znaleźć te 6 osób w ciągu 2 godzin szukania, to ile kolejnych osób można znaleźć w tych 3 milionach plików?” – pytał Ro Khanna. Dodał też, że Departament Sprawiedliwości zgodził się, iż 6 wymienionych nazwisk zostały niesłusznie ocenzurowane w aktach udostępnionych opinii publicznej.
Co do wspomnianych osób – pierwsza czwórka nie jest szerzej znana, natomiast ich nazwiska wskazują na pochodzenie z dość odległych krajów. Jeśli chodzi o dwie ostatnie osoby:
- Sułtan Ahmed Bin Sulayem pojawia się w mailach pisząc o tym, że „podobał mu się filmik z torturami”. Dodajmy jednak, że jest on właścicielem DP World, który kontroluje 10% transportu kontenerowego przez porty w Dubaju, a więc dla kogoś takiego również przerzut ludzi nie stanowi problemu,
- Leslie Wexner jak zdążyłem wspomnieć wcześniej był właścicielem Victoria’s Secret, regularnie organizującej castingi dla modelek.
Agencje modelek jako przykrywka
I właśnie agencje modelek były znakomitą przykrywką dla prowadzenia działalności na całym świecie.
Przykładem jest agencja MC2 Model Management, która powstała w oparciu o fundusze od Epsteina w 2005 roku i to właśnie dla niej pracował wspomniany wyżej Jean-Luc Brunel. Jak mówił śledczym, „agencja organizowała wizy dla modelek podróżujących z Europy Wschodniej do USA”, a dodatkowo „dziewczyny z MC2 były częstymi gośćmi w samolocie Epsteina”.

MC2 Model poszukiwało modelek w wieku od 13 do 21 lat. Źródło: DOJ, EFTA01728345
Dziewczyny z wielu krajów Europy Wschodniej trafiały do nowego kraju, gdzie często nie znały języka. Umieszczano je w mieszkaniach, gdzie natychmiast zaczynano im naliczać opłaty od wszystkiego. Jeśli więc przychody z modelingu nie były wystarczająco wysokie, to dziewczyny mogły odpracować swój dług, będąc towarzystwem dla starszych panów.
Jeśli chodzi o samego Brunela to miał on na swoim koncie wiele przestępstw seksualnych jeszcze w latach 80-tych i 90-tych. Dla banków nie stanowiło to jednak większego problemu, aby obsługiwać go również w dwóch pierwszych dekadach XXI wieku. Ostatecznie Brunel został aresztowany w 2020 roku. Nie zgadniecie, co się stało potem. Otóż został znaleziony martwy w swojej celi, jeszcze zanim doszło do procesu. Stwierdzono, że popełnił samobójstwo.
Sieć wykraczała daleko poza USA
MC2 Model Management jest jednak tylko przykładem, ponieważ tych agencji było więcej, a zasięg działania również był szerszy. Zarówno w aktach Epsteina, jak i artykułach w sieci można znaleźć historie kobiet z Ameryki Południowej czy Bliskiego Wschodu, które były kuszone pracą w modelingu. Polska niestety także się pojawia. Warto w tym miejscu dodać, że jako drugą w hierarchii po Ghislaine Maxwell określa się Adriane Ross Mucinski. Była to Polka działająca przez wiele lat dla Epsteina i werbująca kolejne kobiety.
W tym miejscu warto wspomnieć, że Epstein opierał się na agencjach modelek również stosunkowo krótko przed swoją śmiercią. Poniżej możecie zobaczyć maila od Ramseya Elkholy, kolejnego współpracownika Epsteina. Wiadomość pochodzi z 2016 roku.

Źródło: DOJ, EFTA00816365\
W dużym skrócie: wiadomość odnosi się do brazylijskich castingów modelek, które obejmują dziesiątki miast, bierze w nich udział jakieś 200 tys. dziewczyn, a na końcu zostają te najlepsze. Elkholy stwierdza, że to nieograniczony dostęp do kobiet i Epstein mógłby zdecydować co z nimi zrobić. Pamiętajcie, że mówimy o mailach wysyłanych 10 lat po tym, jak cały kraj dowiedział się, że Epstein to przestępca seksualny. Już w tym miejscu nasuwa się pytanie: dlaczego taki ktoś jak Elkholy nie jest jeszcze w więzieniu?
Wymieniłem kilka sposobów na sprowadzanie kobiet, nastolatek czy w niektórych przypadkach także dzieci. Trzeba jednak dodać, że w niektórych przypadkach mogły to być również zwyczajne porwania. I zostaje jeszcze ostatnia kategoria, ta najbardziej przygnębiająca, czyli sytuacje w których to bliscy dostarczali nieletnich do sieci Epsteina.
Czytaj dalej: Independent Trader - Rynki, inwestycje i finanse
Jak inwestować na giełdzie? Darmowe poradniki inwestycyjne
Autor: Marcin Kremiec



Komentarze
Pokaż komentarze