43 obserwujących
342 notki
329k odsłon
3024 odsłony

Zwycięstwo Trumpa, demokraci w rozsypce...

Wykop Skomentuj45

Szlifowanie diamentu nienawiści i kłamstwa skończyło się wywrotką z kulminacyjną sceną harakiri z podstarzałą liderką Demokratów drącą na strzępy federalny dokument przemówienia prezydenta Trumpa w szale politycznej dewastacji. Speaker Nancy Pelosi z pewnością należy się przysłowiowy odpoczynek w Ciechocinku. Polityka bywa krwawym sportem, widocznie tym razem jej nie wyszło (choć jej córka oznajmiła, że jej mamusia jest tak przebiegła, że mogłaby uciąć ci głowę, a ty byś dalej się uśmiechał), albo jej modlitwy o “pomyślność” Trumpa (tak mówiła do naiwnych) nie zostały wysłuchane. Inaczej mówiąc był to wspaniały tydzień dla Trumpa i totalne niepowodzenie dla Demokratów. Impeachment odszedł w czeluść historii. Miał zniszczyć Trumpa, jednak zniszczył tylko Joe Bidena poprzez naświetlenie korupcji na najwyższym szczeblu wśród polityków i Deep State.   

imagehttps://www.mcclatchy-wires.com/incoming/87ywst/picture240075363/alternates/FREE_768/Trump_69170.jpg  

Może architekci impeachmentu tak naprawdę zajmowali się grą na prezydenckie wybory 2020 r.? I nie chodziło o Trumpa, ale o wylansowanie kandydatów z których grona wyłoniony zostanie przeciwnik republikańskiego Trumpạ? Impeachment nie mógł się udać. Nie dość, że do jego powodzenia potrzebne było ⅔ senatorów (przewaga Republikanów 53 do 47 Demokratów), to jeszcze praktycznie zatrzymał regularną pracę Kongresu. W akcie oskarżenia niestety nie było “mięsa” , nie było trupa w szafie, czy w lodówce, nie było worków z pieniędzmi, a nawet seksu! Doszło do tego, że oskarżający kongresmen Adam Schiff z Kalifornii, zasiał niepewność, czy czasem Trump aby wygrać w wyborach nie odda Putinowi Alaski! Kompletna żenada.

Z republikańskich senatorów w jednym z dwu głosowań tylko Mitt Romney (mormon) przeszedł na stronę demokratów. Romney mało co nie wygrał prezydentury w starciu z ówczesnym prezydentem Obamą, ale wymiękł w czasie walki i przegrał. Jest bogaty, przystojny, ale niezręczny i zbyt miękki. To interesujące, że należy on (podobnie jak ś.p. John McCain) do Republikanów, którzy walczą ostro z innymi konkurentami z Partii Republikańskiej, ale z Demokratami walczą zawsze “rycersko” i przegrywają. Chciał u Trumpa zostać Sekretarzem Stanu, ale Trump mu odmówił...

Czym jest dzisiejsza Partia Demokratyczna? Skoro dzisiejsza Partia Republikańska jest Partią Demokratyczną z okresu prezydenta J.F. Kennedy, to dziś demokraci są zlepkiem socjalistów i komunistów. Osławiony Joe Biden (b. wiceprezydent w administracji Obamy) jest przedstawicielem umiarkowanego, skorumpowanego skrzydła partyjnego, czyli w miarę stetryczały, bezideowy, sympatyczny starszy wujek Joe, mocno przytulający się do zdjęć do co wdzięczniejszych i urodziwych panien. Biden niestety daje świadectwa na rodzinną korupcję (pisze o tym Peter Schweizer: “Secret Empires: How the American Political Class Hides Corruption and Enriches Family and Friends”) totalne rozkojarzenie i demencję. Może jednym z celów impeachmentu było wyeliminowanie z gry uncle Joe?

Partia Demokratyczna z wdzięcznym uporem zaciska sobie powróz na szyję. Najogólniej mówiąc, historycznie jest to partia rasistowska (przeciwna Republikanom Lincolna) , która dokonała powierzchniowej rewolty, aby stanąć na czele interesów swoich ofiar i zarazem oddać się w ramiona światowych sił postępu. Uogólniając przypomina PZPR w PRL, której opływający w tłuszczyk liderzy ciągle upierali się, że reprezentują interesy pracujących i najbiedniejszych oraz tych którym się w życiu nie powiodło. Takie jaja! Jednak tak jak w Polsce , tak i w Ameryce jest sporo zdezorientowanych, czy bezmyślnych ludzi, którzy dają się im nabrać…

Na tym świecie wszystko logicznie biorąc ma swoją przyczynę i skutek. Rządy radykalnego, komunizującego prezydenta Baracka Husseina Obamy spowodowały sprzeciw i właśnie dlatego prezydentem w ramach prawa akcji i reakcji nie został lelum polelum Jeb Bush, ale ostry kontrrewolucjonista Donald J. Trump. 

Kiedy Trump zgłosił swoją kandydaturę wielu ludzi myślało, że ten podstarzały playboy, o ego płonącej Australii tylko chce podbić własną cenę i wizerunek. Przyszło zdumienie, że on tak na serio, co jednak opóźniło zbudowanie uderzenia przez komitet wyborczy Hillary Clinton. Można powiedzieć, że facet sprytnie hipersonicznie przedarł się między twierdzami Clinton. Był spadochroniarzem, facetem spoza polityki, co zapewniło mu pewną bezkarność zdezorientowanych zabetonowanych blokujących umocnień establishmentu. W pewnym sensie Trump dokonał prywatno- gangsterskiego napadu na władzę i to najwyższą. Oczywiście nie miał długiej ławki i na urzędach zatrudniał biurokrację pozostałą po Obamie, bądź zwolenników ludzi swoich pokonanych przeciwników z Partii Republikańskiej. Dlatego od pierwszego dnia prezydentury wszczęto akcję pozbycia się Trumpa...

Wykop Skomentuj45
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka