58 obserwujących
374 notki
474k odsłony
8675 odsłon

Czy to koniec Trumpa?

Wykop Skomentuj182

Widać jak Amerykanie, bez doświadczenia z totalitarnym socjalizmem, wobec ofensywy kłamstwa i fałszerstw są bezradni jak dzieci. Dlatego globalistyczna komuna może mieć tu duże szanse. Choć słyszałem spiskowe teorie mówiące o tym, że wybory były sprawiedliwe i bez żadnych nadużyć. Legion szarlatanów sięgnął po władzę nad światem...

Dziś Ameryka zastanawia się wyborczo co było pierwsze, jajko, czy kura? Są też podejrzenia, że jajko może być kukułcze, czyli podrzucone? Tak naprawdę nie wiadomo kto wygrał, kto przegrał, ale już wiadomo o wielkim szwindlu i oszustwie wyborczym Demokratów. Napływają niezliczone zaprzysiężone (pod karą więzienia) oświadczenia świadków fałszerstw i nadużyć w kluczowych stanach, a Dems (demokraci) próbują zamknąć oczy i pędzić, poganiać wszystkich do zaprzysiężenia Bidena na Prezydenta. W grę wchodzą tu podstawowe przekręty jak głosowanie przez najbardziej uduchowionych zwolenników Bidena, czyli nieboszczyków, podrzucanie wypełnionych lewych kart do głosowania, czy użycie odpowiednio zaprogramowanych maszyn do głosowania. I właśnie tu przysłowiowy pies jest pogrzebany. W grę wchodzą zacne kompanie jeszcze zabezpieczające zwycięstwa wyborcze wenezuelskiego socjalistycznego dyktatora Hugo Chaveza, a później jego następcy Maduro, podobnie w Argentynie, Ukrainie i w innych krajach. Słowem jak mówi obywatelski adwokat Trumpa Sidney Powell, Ameryka doznaje dobrodziejstwa (CIA, FBI etc.) rozwiązań które przez lata ofiarowała światu. Grozi nam trzecia kadencja Baracka Husseina Obamy pod nazwą Bidena. Adwokaci prezydenta Trumpa składają coraz więcej pozwów na dowód wyborczych matactw i przekrętów, Deep State broni się jak może, wchodzimy w bardzo niebezpieczny zakręt kalendarza wydarzeń.

imagehttps://www.whatfinger.com/wp-content/uploads/2020/08/trumpistheman-e1597801447481.jpg

Raptem sytuacja dojrzała do tego, aby tradycyjna Ameryka z całym swoim dobrodziejstwem inwentarza została wrzucona w wir chaosu. Demokracja przypomina dziś wdzięczną i naiwną nastolatkę, która wybrała się na polityczną dyskotekę w towarzystwie kilku uroczych rzezimieszków. Jesteśmy świadkami zmasowanego uderzenia międzynarodówki banksterskiej na już chwiejącą się zachodnią cywilizację będącą spadkobiercą cywilizacji greckiej, hellenistycznej i rzymskiej. Wypasione w narodowych pieleszach dziś potężne międzynarodowe korporacje kontrolujące dobra na całym świecie i obsługujące jego populację wyciągnęły swoje śliskie łapy po przysłowiową koronę suwerena. Na przestrzeni dziejów poszczególne kultury i narody stopniowo upodmiotowiały kolejne społeczne stany stopniowo włączając je do zbioru kategorii suwerena. Jednak na drugim biegunie znacznie szybciej dokonywała się koncentracja monopoli kapitału i usług obejmująca cały świat. Problem w tym, że globalistyczna depopulacyjna wizja Matki Ziemi stoi w całkowitej sprzeczności z pragnieniami i celami pozostałych ludzi. W pewnym momencie gardzący Bogiem i człowiekiem uznali, że są już gotowi aby przy użyciu młota strachu (COVID) podjąć próbę odarcia dotychczasowego tytularnego suwerena (społeczeństwo quasi obywatelskie) z trudem wywalczonych praw i wolności. Dla nich to normalne, tak przecież w całym świecie zdobyli swoją pozycję oddzielając ludzi od ich finansowych zasobów. Dotąd oglądaliśmy sytuację w której pasożyt usadawiał się w organizmie żywiciela i mógł nieźle prosperować. To co zachodzi na naszych oczach obecnie może wskazywać, że pasożyt zdecydował się na zlikwidowanie swojego żywiciela... 

Czy ta zsynchronizowana próba tym razem się powiedzie? Czymże jest socjalizm jak nie zbiurokratyzowanym sprzeciwem żądnych absolutnej kontroli prostaczków występujących przeciwko prawom Boga i prawom Natury, gardzących istniejącym bogactwem różnorodności form, kultur i gatunków? Pamiętajmy, że poprzednia próba (bolszewicka rewolucja światowa) przeprowadzona wtedy w chaosie nieszczęść I w.ś. została zatrzymana pod Warszawą latem 1920 r. Jednak dla Polaków rewolucja okazała się słabszą i mniej atrakcyjną propozycją od nacjonalizmu i musiała uchodząc z podwiniętym ogonem, zgodzić się na status socjalizmu “w jednym państwie”. Dlatego też ostatnio m.in. praktycznie zrezygnowano z używania jako taranu (płynnej, a przez to “zdradliwej”) klasy (robotniczej) i zdecydowano się na rasy (której nie można tak łatwo opuścić). Przykładem tego jest stawianie na czarnoskórych z BLM w USA i sponsorowania kolorowej imigracji w Europie. Obserwujemy więc stopniowy zanik propagowania walki klas, na rzecz walki ras (prekursor ogorzały Adolf na to zapożyczenie przewraca się w grobie)...

Globalni socjaliści wiedzą o własnych słabościach, kiedy w 1941 r. międzynarodowy socjalista Stalin, został zdradzony przez narodowego socjalistę Hitlera, śmiertelnie zagrożony Stalin był zmuszony odwołać się do dotąd tępionych wartości wskrzeszając nawet niszczoną cerkiew. Czego to zagrożony tyran nie obieca swojemu ludowi, aby tylko utrzymać się u władzy...

Wykop Skomentuj182
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka