68 obserwujących
398 notek
514k odsłon
  3462   5

Biden, prezydent upokorzonej Ameryki...

Jak tu dziś zrozumieć coraz szybciej zmieniający się świat? Wiem, że dziewicze wołania o jego nadchodzącym dramatycznym końcu są niepoważną histerią. Co mamy powiedzieć o sytuacji ówczesnych polskich zesłańców na Syberii, czy w Kazachstanie, ukraińskich świadkach Hołodomoru, czy perspektywach przeżycia w żydowskim getcie? Jest jednak pewna różnica między sytuacją ekstremalną w której nie mamy nic do powiedzenia, a sytuacją gdzie głupio i naiwnie gardząc własną wolnością pozwalamy zainfekowanym pożądaniem większej władzy (nad nami) politykom na ich zbrodnicze eksperymenty. Tak było w Republice weimarskiej (Hitler), tak było z niewybaczalną bezmyślnością uzbrojonych po zęby carskich wojskowych elit w przed bolszewickim Piotrogrodzie (Lenin, Trocki). Zawiodły tu elity nie dostrzegając śmiertelnego zagrożenia dla cywilizacji wartości. Jednak niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche (polskie pochodzenie z Nickich herbu Radwan) miał dużo racji eksponując czynnik woli, który dziś niestety przejawiają głównie liderzy globalizmu. Oni dobrze wiedzą czego chcą, nie ukrywają swoich planów przejęcia kontroli nad populacją świata, ale prawica grzecznie czeka na otwarcie rzeźni...

imagehttps://theconservativetreehouse.com/wp-content/uploads/2021/08/Joe-Biden-fail.jpg 

To prezydent Trump podjął z Talibami rozmowy o wycofaniu wojsk zachodnich z Afganistanu, jednak miało to nastąpić według zdefiniowanych reguł, za których pogwałcenie obiecał srogie ukaranie negocjujących z nim Talibów. Powstał plan wycofania, ewakuacji ludzi i sprzętu. Trumpowi talibscy negocjatorzy mogli wierzyć, wiedzieli, że grożąc nie żartuje. Wiedzieli jaki los spotkał ISIS i Al Bagdadiego, czy irańskiego gen. Sulejmaniego. Trump zredukował liczbę amerykańskich żołnierzy w Afganistanie z 10,000 do jedynie 2,500 plus ok. 6-7 tys. żołnierzy NATO. W ciągu ostatnich 18 miesięcy w Afganistanie nie zginął ani jeden żołnierz! Celem Trumpa było zakończenie okupacji i zachęcanie stron do powołania rządu porozumienia narodowego w Afganistanie. Wszystko po to, aby przestać finansować tę bezsensowną awanturę, która wcześniej przyczyniła się do upadku Związku Sowieckiego. Trump czynił to aby lepiej przygotować się do nadchodzącej konfrontacji z Chinami. 


Administracja Bidena mimo, że jeszcze w lipcu otrzymywała raporty o radykalizacji sytuacji w Afganistanie postanowiła wycofać wojska przed rocznicą kolejną 9/11. Przypomnijmy, że Trump chciał wycofać się już przed pierwszym maja, czyli przed tradycyjnym tam “sezonem wojennym”. Niestety Biden postanowił wycofać najpierw żołnierzy, pozostawiając cywili, czyli w tym wypadku amerykańskich obywateli i Afganów posiadających amerykańską zieloną kartę, bądź wspomagających Amerykanów. 


Co gorsze niespodziewanie opuścił ogromną bazę wojskową w Bagram (podobnie jak bazy lokalne) razem z najnowocześniejszym amerykańskim sprzętem wojennym, od dronów, wozów pancernych, czołgów i samolotów (ok. 2,000 opancerzonych Humvee i MRAPS i ok. 40 samolotów). Tym samym Biden pozostawił sobie i sprzymierzonym jedynie jeden pas startowy na kabulskim lotnisku. Dzięki szczodrości amerykańskiego podatnika dziś Talibowie należą do jednej z najlepiej i najnowocześniej uzbrojonych armii świata! Biedna Polska musi długo zabiegać i ciężko płacić o amerykańskie uzbrojenie, które Taliban otrzymuje za darmo i w nadmiarze!


Swoimi decyzjami Biden stworzył wielki ewakuacyjny bałagan w którym dziesiątki tysięcy Amerykanów i Afganów próbuje dostać się na lotnisko w Kabulu. Uciekinierzy są bici przez blokujących drogi Talibów, zawracani z drogi, a czasem zabijani. Taliban szuka i likwiduje ludzi współpracujących z zachodem, coś jak sowiecki Smiersz po II wojnie światowej w “wyzwolonej” Polsce. Jednocześnie wielu Amerykanów i ich afgańskich współpracowników ciągle jeszcze utknęło na afgańskiej prowincji bez kontaktu z ewakuowaną na lotnisko amerykańską ambasadą. Co więcej w ręce Talibów miały wpaść biometryczne systemy amerykańskie, które teraz nowa władza wykorzystuje do identyfikowania wrogów.  


Padają ostre oskarżenia, przeciwnicy polityczni chcą odwołania, wyrzucenia skompromitowanego i niedołężnego prezydenta z urzędu (krytyka płynie nawet ze stacji CNN.) Wojskowi sugerują, że jako najwyższy dowódca wojskowy, który upokorzył wojsko (Biden) powinien stanąć przed sądem wojskowym. Problem też w tym, że Biden podjął swoją decyzję o wycofaniu wojska (później musiał dosłać ok. 6,000) bez porozumienia z partnerami z NATO, których ok. 6,000 żołnierzy stacjonowało w Afganistanie. Domagający się wyjaśnień premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson nie mógł dodzwonić się do Bidena przez ponad 24 godz.! Protestuje nawet Macron...

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka