54 obserwujących
364 notki
409k odsłon
824 odsłony

Czy rozdziobią nas euro-kruki i SB-ckie wnuki?

Wykop Skomentuj8

Jaki ten Marzec jest każdy widzi, zamiast wypatrywać przebiśniegów i nadsłuchiwać pierwszych kroków Wiosny, drzemy koty z Żydami. Paradoksem polskiej historii jest to, że po I wojnie światowej Niepodległą z wielkim zapałem tworzyli, budowali i bronili Polacy z trzech zaborów, a po  1989 r. czynili to tylko Polacy z sowieckiej kongresówki (zwanej PRL-em) i nie budowali i bronili, ale jej kapitał rozbierali dla siebie i dla trzech opiekuńczych “zaborców” (Rosja, Niemcy, USA).

image

Pamiętamy z historii jak polskie patriotki z nobliwą dumą i poświęceniem wyszywały na sztandarach idących w bój o Niepodległą mężów, narzeczonych i ojców święte hasło “Bóg, Honor, Ojczyzna!” Dziś doszliśmy do groteski i państwowa krawcowa będzie wyszywać hasło” “Przepraszamy! Wybaczcie!”. Tylko kto pod takim sztandarem pójdzie do boju o Polskę? Można zapytać, po co nam Państwo, po co nam sztandar, wszystko do nici (właściwie to szkoda nici). Przeprośmy wszystkich wokół, że śmiemy żyć i marzyć o suwerenności w środku Europy. Och, a jest kogo przepraszać, chętni niech staną w unijnej kolejce plus…

 

"Przepraszam" zaczyna dominować w polskiej polityce historycznej, niedługo to słowo będą chcieli umieścić na narodowej fladze. Nie dajmy się zwariować. Czy to czasem nie Polska była pierwszą ofiarą (niemiecką i sowiecką) w II wojnie światowej? A nawiązując do ostatnich dni i rocznic. W 1968 r. wielu Polaków chciałoby wyjechać z komunistycznego totalitarnego syfu, a pozwolono tylko akurat w większości tym kojarzonym z wprowadzaniem sowieckiego zamordyzmu wobec Polaków. Czy losy Polaków są nieważne? Kto i kiedy nas przeprosi?

 

Politycy lekko rozgarnięci w rozkosznym ciepełku swoich gabinetów (nawet ci, którym rzekomo nie starcza do pierwszego!) totalnie głupieją, albo robią głupich ze swoich wyborców. Czy jest to oferta głodnego polityka dla lobbystów? Lobbying to sztuka korumpowania i pozyskiwania polityków dla określonych celów...

 

Wicepremier Gowin ogłosił, że Polska jest ojczyzną narodu polskiego i narodu żydowskiego. Na studiach historycznych na UŁ uczyli nas, że I RP to unia Korony z Litwą i jakoś zdałem egzaminy, nie mając pojęcia, że to była unia Korony z Żydami. Teraz rozumiem, dlaczego po tym historycznym geszefcie Litwini nie darzą nas zaufaniem. Może trzeba Gowina wysłać na jakiś przyspieszony zaoczny kurs polskiej historii? Hej, idą wybory, im więcej się facet w swojej “mądrości” odkryje, tym szybciej polski wyborca ślad po nim zmyje…

 

Rozumiem, że zimą jest zimno, stąd musimy pilnować, aby rząd PiS-u w swoich poczynaniach zupełnie nie odleciał nam do “ciepłych krajów”, dla ciekawskich dodam, chodzi tu o zagrożone przez Iran państwo Izrael…

 

Moja “stara” znajoma jest kompletnie rozczarowana. Mówi, że przez 8 lat “działała” i modliła się aby wygrał PiS i teraz patrzy na reakcje ludzi z rządu w odpowiedzi na ataki i potwarze Żydów  z Izraela (nawet z najwyższej półki) i żydowskiej diaspory zorganizowanej w USA w biznesie holokaustu. Teraz załamuje dłonie i pyta czy to jest maksimum patriotyzmu w wydaniu formacji PiS?

 

“Oni chcą  ugłaskać atakujących  Żydów, a to nie jest możliwe. Dasz takiemu rękę, a oderwie ci ramię. Tylko wyraźnie okazana twardość, godność może powstrzymać to  bezsensowne rozwolnienie kłamstw i bezpodstawnych oskarżeń”.

 

Niemcy i Rosja nie posiadają się z radości, że Żydzi zaatakowali Polskę, ten atak niewdzięczników trzeba widzieć na globalnym horyzoncie zachodzących wydarzeń. Do tego ataku doszło w sytuacji kiedy Żydzi poczuli się wzmocnieni i bezkarni dzięki prezydenturze prezydenta Trumpa w USA. Wszak jego ukochana córka Ivanka wyszła za ortodoksyjnego Żyda Jareda Kushnera (którego babcia była w partyzantce Bielskiego). Jeśli kiedykolwiek Żydzi czuli się pewnie w swoich wpływach na świecie to ma miejsce właśnie dzisiaj. Chodzi jedynie o to, czy oni na pewno (tak jak i polscy politycy i analitycy) rozumieją Trumpa.

 

W obecnej sytuacji międzynarodowej Trump potrzebuje silnej  Polski na arenie międzynarodowej (Polska jest niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ), w Europie (klin w sojusz niemiecko-rosyjski) i w USA (10-milionowa rozbudzona żydowskim atakiem Polonia w zbliżających się prezydenckich wyborach w 2020 r.)


To są nasze atuty, ale polscy politycy dzięki działaniom namiestnika Jonny Danielsa mogą być zwinięci w kształt obwarzanka i zagłaskani obiecanymi kolorowymi koralikami. W tym tandemie jako “bad cop” do akcji wchodzi dymiąca antypolonizmem, będąca cynglem Netanyahu ambasador-namiestnik Anna Azari. Rządzący Polską  mogą zostać zepchnięci do parteru i na kolana, ale przecież z takiej pozycji trudniej się bronić, a apetyty atakujących będą tylko rosły.

 

Na niszczeniu wizerunku Polski, na osłabieniu jej sił i pewności siebie z sympatią i nadzieją patrzą Niemcy (budowa Mitteleuropy) i Rosja (zawsze silna Polska oznacza słabą Rosję). Trump potrzebuje Polski jako lidera Trójmorza (3M), aby nie dać się Niemcom i Rosji wypchnąć z Europy. Czy Polacy rozumieją, że w rękawie mają Asa?

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka