31 obserwujących
299 notek
232k odsłony
1505 odsłon

Orędzie Trumpa i “Green New Deal” lewicy...

Wykop Skomentuj22

Jesteśmy już po politycznych Oscarach, czyli po prezydenckim Orędziu o Stanie Państwa, po którym w sondażu Rasmussen Report 50% głosujących obywateli “polubiło” prezydenta Trumpa. Samo wystąpienie Prezydenta wobec obydwu izb Kongresu zyskało przychylną opinię aż 76% oglądających, z czego 97% u Republikanów, 82% u niezależnych i 30% u Demokratów. Bardzo ważnym jest wysoki procent poparcia wśród niezależnych. Również 72% oglądających poparło prezydencki plan zabezpieczenia południowej granicy (z Meksykiem), przez którą do USA nieustannie wlewają się tabuny i karawany ludzi. Chyba USA jest jedynym krajem na świecie, w którym Ministerstwo Obrony nie ma planu, aby bronić własnych granic, a jedynie granic wielu obcych państw. W przemówieniu Trump również ukazał i nagłośnił nową falę radykalizmu zalewającą Partię Demokratyczną, a mianowicie aborcję na żądanie (aż do dnia urodzin!) i wylew głodnego władzy i kontroli socjalizmu, promującego otwarte granice i powszechne rozdawnictwo. image

”Tutaj w Ameryce, jesteśmy zaalarmowani nowymi inicjatywami chcącymi zaadoptować socjalizm w naszym kraju. Ameryka została ufundowana na wolności i niepodległości, a nie na rządowym przymusie, dominacji i kontroli. Urodziliśmy się wolnymi ludźmi i wolnymi ludźmi pozostaniemy. Socjalizm nigdy nie zapanuje w Ameryce”.

 Mówiąc te słowa Prezydent skierował wzrok na obecnego tam wnuczka Ziemi Beskidzkiej senatora Bernie Sandersa, którego twarz wykrzywił nieprzyjemny grymas. Jak gminna plotka niesie dziadek senatora na wieść o zbliżaniu się Armii Czerwonej (wojna 1920 r.) wymknął się, aby do niej dołączyć do walki przeciwko odrodzonej Polsce. 

 Wydaje się, że Trump znalazł złoty klucz do następnej swojej kadencji i wyborów w 2020 r. Jest nim otwarte użycie “socjalizmu” jako argumentu, straszaka i paralizatora (nie chcemy zostać nową Wenezuelą!) przeciwko komunizującej części Partii Demokratycznej. Celem Trumpa jest wywołanie podziałów i kłótni między skrajną wojowniczą lewicą i umiarkowanym centrum Partii Demokratycznej. Podczas pejoratywnego określenia socjalizmu Republikanie zgotowali Prezydentowi owację na stojąco i co ważne dołączyli do nich Demokraci, senatorowie: Joe Manchin (W.V.), Jon Tester (Mont.), Sherrod Brown (Ohio), Debbie Stabenow (Mich.), a nawet Charles Schumer (N.Y.)!

 Lewica organizuje legiony pokrzywdzonych przez głównego wroga postępu i powszechnej szczęśliwości jakim jest biały człowiek, a konkretnie zawsze uprzywilejowany zanurzony we wstrętnym i okropnym kapitalizmie biały mężczyzna. Dlatego, że to biały człowiek brutalnie gwałcąc prawa Natury (z przyległościami) zbudował tę parszywą i rasistowską cywilizację zachodnią, którą lewica musi zniszczyć, aby wreszcie wypełnić mityczny testament Marksa i Lenina i na Matce Ziemi zaprowadzić ustrój społecznej sprawiedliwości, równości i szczęśliwości.

Zwykle socjaliści walczą o większe podatki, obcięcie budżetu dla wojska, otwarte granice, bezpłatne szkoły wyższe, bezpłatną opiekę medyczną, równe prawa dla rodzin homoniewiadomo (rzeczywiście teraz już doliczyli się chyba 33 rozmaitych płci!), dokopanie już podupadłemu chrześcijaństwu, no i walkę z globalnym ociepleniem. Globalnym, bo ambicje lewicy są zawsze globalne.

Ostatnio katolik, w młodości nawet ministrant, gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo z satysfakcją poparł prawo gwarantujące prawo do aborcji, aż do momentu urodzin. Gubernator stanu Wirginia Northam Ralph (też Demokrata) lekarz z zawodu stwierdził, że jeśli życzy sobie tego matka, dziecko można nawet zabić już po urodzeniu (!)

Prezydent Trump w swoim orędziu bardzo ostro przeciwstawił się tej polityce zwyrodnienia skrajnej lewicy ostro stając w obronie praw nienarodzonych dzieci: 

“Potwierdźmy fundamentalną prawdę: Wszystkie dzieci - narodzone i nienarodzone - stworzone są na obraz Boga”.

Przypomnijmy, że jedynie 13% Amerykanów dopuszcza nieograniczoną aborcję włącznie z 9-tym miesiącem. W samym stanie Wirginia obserwujemy poważny polityczny kryzys, powyżej przywołany gubernator Northam został oskarżony o rasizm, kiedy ujawniono jego zdjęcia, sprzed 35 lat z czasów studenckich, na których był ucharakteryzowany na osobę o czarnym kolorze skóry. W latach 80-tych w pewnych kręgach było to zupełnie dopuszczalne, a dziś może oznaczać koniec kariery. Zewsząd pojawiły się głosy aby poddał się do dymisji, jednak świeżo wybrany gubernator zasmakował już władzy i się opiera. 

Jeśli pod presją zrezygnuje, powinien go zastąpić wicegubernator Justin Fairfax, który w dodatku jest czarnoskóry. Problem w tym, że pojawiły się dwie kobiety oskarżające go o gwałt i wymuszone usługi seksualne w 2000 i 2004 r. Niedawno aktywiści z Partii Demokratycznej bezwzględnie oskarżali kandydata wskazanego przez Trumpa (Brent Kavanaugh) na sędziego Sądu Najwyższego i jak się okazało nieprawdziwie, o gwałt. Wtedy Demokraci jednogłośnie twierdzili, że w takich sytuacjach trzeba zawsze wierzyć kobiecie, teraz przy Fairfax raczej siedzą cicho. Trzeci w kolejce do gubernatorstwa byłby następny Demokrata piastujący stanowisko prokuratora generalnego stanu Wirginia, który jak się już okazało również w młodości zmieniał swoją rasę smarując twarz czarną pastą do butów!

Wykop Skomentuj22
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka