Ale ten Sipowicz, hmmm, niemądry ;)
Teraz to tę jego nibyżonę będą musieli naprawdę skazać – no bo by wyszło, że facet myśli realnie i może sobie olać policję, urząd celny, prokuraturę i sąd, apelując bezpośrednio do prawdziwego decydenta, bo partia, prezydent i rząd, których on z nibyżoną popierał i popiera, ma u niego i zorganizowanego przezeń zaćpanego elektoratu prawdziwy dług.
Ale niech się pan S. pocieszy: pierwszy wyrok zwykle jest w zawiasach, a i tak pewnie tylko grzywna będzie.
A swoją drogą, mniej marihuany palić, to nowych dziur w mózgu pan się nie nabawisz, panie S.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)