FRD FRD
190
BLOG

na marginesie...

FRD FRD Polityka Obserwuj notkę 2

...sprawy wytoczonej Skarbowi Państwa przez Aleksandra Makowskiego, który poczuł się ‘oszukany i zdradzony’ przez opisanie pewnych jego działań w raporcie o likwidacji WSI, należałoby przed skomentowaniem całości rzeczy chwilę się zastanowić. Czy oficer wywiadu SB, naczelnik Wydziału XI Departamentu I MSW, zajmującego się dezintegracją emigracji solidarnościowej (a i prowadzącego też operacje w kraju), miałby naprawdę móc zorganizować siatkę w Afganistanie, czy generalnie w Azji Środkowej, zdolną zinfiltrować (dodajmy, niezależnie od Amerykanów) grupy talibów i Al-Kaidy? Hola, hola, zawoła ktoś, przecież rzeczony pan miał również być funkcjonariuszem Zarządu Wywiadu UOP, i wtedy mógł się tym zająć. Ha, może i mógł, ale jak to zdołał zrobić? Musiałoby to pochłonąć dużo czasu na nawiązanie odpowiednich kontaktów, no i sporo pieniędzy. Bardziej prawdopodobne wydają się jednak inne dwie odpowiedzi: albo była to mistyfikacja, albo swoją ‘siatkę’ Makowski zorganizował korzystając z czyichś kontaktów. Czyich, skoro nie amerykańskich? No, chyba tylko tych, jakie Sowieci wycofując się z Afganistanu musieli tam zostawić. Akurat z Rosjanami byłemu esbekowi łatwiej byłoby się dogadać, niż z narażeniem życia i sporym nakładem sił werbować agenta po agencie gdzieś na pustyni czy w górach. A czy Rosja daje coś za darmo? Proszę się zastanowić, i nie zwracać uwagi na mocne przymiotniki i pompatycznie określenia w oświadczeniach pana A.M.

FRD
O mnie FRD

felis domesticus, a czasem silvestris

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka