Wśród prawicowych mediów i blogerów zapanowała histeria związana z nadchodzącą światową prapremierą filmu "Śmierć Prezydenta".
Film z cyklu "Katastrofy w przestworzach" jest rekonstrukcją zdarzeń na podstawie oficjalnych raportów, a nie insynuacji czy hipotez o czym zdaje się że zapominają ów media i blogerzy.
Pojawiają sie głosy i to w znacznej ilości, że za produkcją filmu stoi polski rząd, Anodina i nawet sam Putin co jest kolejną fantazją z cyklu "w helowych oparach mgły". Głosy firmowane przez poważnych wydawałoby się publicystów i blogerów.
Całe środowisko " smoleńskiej sekty" kolejny raz wystawia sie na pośmiewisko z powodu nieznajomości zasad produkcji tego rodzaju rekonstrukcji co akurat dziwić nie może bo jak wiemy w Polsce jest "około 20 milionów ekspertów lotniczych". Każdy kto raz widział samolot, juz staje się ekspertem tak jak eksperci na tym filmiku.
National Geographic, producenci serii opieraja sią na oficjalnych dokumentach. Nigdy nie pojawiły się w programie alternatywne wersje wydarzeń nie poparte bezspornymi faktami.
Histeria owych publicystów i blogerów zdaję się nie mieć końca.
Pani Gargas wspierana przez "braci w wierze" Karnowskich robi co może produkując kolejne wzajemnie się wykluczające wersje ( gnioty ) katastrofy smoleńskiej, Sakiewicz co chwila publikuje "nowe fakty" a prawicowi blogerzy podzieleni na zwolenników FYM-a i Macierewicza walczą między sobą o to która prawda jest prawdziwsza.


Komentarze
Pokaż komentarze (44)