Free Your Mind Free Your Mind
230
BLOG

Eschatologia po polsku

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 51

Mam nadzieję, że nie znajdzie się zaraz jakaś podła kreatura, co ośmieli się dopytywać, czy przez te dwa ciągnące się w nieskończoność miesiące życia pozagrobowego (tzn. pozasejmowego), które pochłonęło Gleba, brał on pieniądze z racji pełnienia w polskim parlamencie rozmaitych funkcji. Odpoczynek bowiem też należy poczciwym ludziom finansować, zwłaszcza jeśli wiąże się on z rozmaitymi wyrzeczeniami charakterystycznymi dla politycznego czyśćca. Oczywiście w naszym kraju porządek świata jest nieco odwrócony aniżeli w klasycznej, religijnej eschatologii. U nas mamy niebo na ziemi (obszar westchnień każdego, kto żyje z dala od polityki – sfera wielkich pieniędzy, drogich służbowych samochodów, luksusowych restauracji, nieustającej zabawy, błysków reporterskich fleszów oraz studyjnych, telewizyjnych reflektorów), z którego można trafić do czyśćca „zwykłego życia szaraków i frajerów” lub też - niech ręka boska broni - do piekła „politycznego niebytu”.
y
 
Każdy, kto żyje w niebie, jest zadowolony i się śmieje od ucha do ucha. Jak jednak wiemy, niebianom życie popsuć może niejeden demon, którego podstawowym celem jest pozbawić jakiegoś niebianina statusu niebieskiego i rzucić w czeluść „zwykłego życia” albo jeszcze gorzej „politycznego niebytu” właśnie. Co zaś robi taki demon? Krąży i jątrzy. Cholernie jątrzy. Temu coś do ucha powie, tamtemu zasieje w sercu wątpliwość, tego skusi, tamtego przymusi – i tak od słowa do słowa, zasiewa kąkol na polu politycznej pszenicy. Co gorsza, im człek uczciwszy, im bardziej prostolinijny, nieskomplikowany, trzymający się pewnych zasad, im lepiej mu z oczu patrzy, im gębę ma taką bardziej swojską – tym większe sidła demon zastawia na niego. Im taki niebianin skromniejszy, im bardziej pracowity – tym złośliwiej jątrzy taki demon ohydny. Wiadomo bowiem, że człek poczciwy to nawet ze zwykłej naiwności czy prostoduszności skusić się na coś może. Na to właśnie demon czyha chytrze. Przykładowo, ktoś chce grób siostry odwiedzić, zadumać się nad przemijaniem tego świata i nieuchronnym kresem ludzkiego żywota, a tu demon pośle na cmentarz właśnie jakiegoś szemranego biznesmena. By pojątrzyć, by poczciwca zdybać, by skusić podle.
t
 
 
Na szczęście, nie tylko nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, ale i żaden czyściec nie trwa wiecznie, o czym wie niejedna dusza czyśćcowa z polskiego establishmentu. Siedź w kącie, znajdą cię. A po jakimś czasie takiego siedzenia, można w podskokach iść znowu do nieba i do niebian.
z
 
Tymczasem na naszych oczach dokonuje się zlot aniołów stróżów, którzy oblegli niebiańską stolicę. Niebiesko się zrobiło w środku Warszawy. Należy żywić nadzieję, iż żaden demon nie podkusi tychże aniołów, by rękę na jakiegoś niebianina podnieśli. Wtedy bowiem nie tylko niebiosa by się zatrzęsły, ale i nastałby prawdziwy koniec tego świata.
 
 

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (51)

Inne tematy w dziale Polityka