Pakt migracyjny od dziś w Unii Europejskiej. Jaka jest sytuacja Polski?

Redakcja Redakcja Imigranci Obserwuj temat Obserwuj notkę 67
Od 12 czerwca w Unii Europejskiej zaczyna obowiązywać pakt migracyjny. Komisja Europejska przekonuje, że nowe przepisy mają uszczelnić granice i usprawnić procedury azylowe. Polska została jednak czasowo zwolniona z części najważniejszych obowiązków. Pojawiają się też pytania, jak długo potrwa to zwolnienie? Portal Onet wprost napisał ostatnio, że "rząd nie mówi całej prawdy" o pakcie migracyjnym.

Pakt migracyjny wchodzi w życie 

Od piątku na terenie całej Unii Europejskiej zaczynają obowiązywać przepisy składające się na Pakt o Migracji i Azylu, określany potocznie jako pakt migracyjny. Jednym z jego kluczowych elementów jest mechanizm tzw. obowiązkowej solidarności między państwami członkowskimi. Kraje najbardziej obciążone napływem migrantów będą mogły liczyć na wsparcie pozostałych państw UE.

Pomoc może przyjąć różne formy. Państwa członkowskie mogą zgodzić się na relokację migrantów, wnieść wkład finansowy w wysokości 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę lub zapewnić wsparcie operacyjne, np. poprzez wysłanie funkcjonariuszy, ekspertów czy sprzętu.

Komisja Europejska argumentuje, że nowe rozwiązania mają poprawić ochronę granic zewnętrznych Unii Europejskiej i przyspieszyć procedury powrotowe wobec osób, które nie otrzymają prawa pobytu.

Czy Polska będzie musiała przyjmować imigrantów?

Rząd zapewnia, że obecnie Polska nie jest - i nie będzie - objęta obowiązkiem relokacji migrantów ani dodatkowymi opłatami wynikającymi z mechanizmu solidarnościowego. Zwolnienie ma związek z przyjęciem przez Polskę milionów uchodźców z Ukrainy po rosyjskiej agresji oraz presją migracyjną wywoływaną przez reżim Aleksandra Łukaszenki na granicy polsko-białoruskiej. Podobny status uzyskały również Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy oraz Estonia.

Wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Duszczyk zapowiedział, że Polska nie wdroży wszystkich elementów paktu migracyjnego. Warszawa zamierza przyjąć wyłącznie te rozwiązania, które – jak podkreślają przedstawiciele rządu – wzmacniają bezpieczeństwo i uszczelniają politykę migracyjną.

Polska wdroży tylko część przepisów

Rząd deklaruje gotowość do wdrożenia przepisów dotyczących polityki powrotów migrantów, przeciwdziałania instrumentalizacji migracji, rozporządzenia kryzysowego pozwalającego na stosowanie nadzwyczajnych środków w przypadku masowego napływu migrantów.

Polskie władze nie chcą natomiast realizować części zapisów odnoszących się do infrastruktury granicznej oraz dodatkowych procedur obsługi migrantów. Zdaniem rządu mogłoby to utrudnić skuteczną ochronę granicy z Białorusią i ograniczyć możliwość stosowania restrykcyjnych środków bezpieczeństwa.

Na razie Komisja Europejska nie zapowiada wszczynania postępowań przeciwko Polsce za brak pełnej implementacji nowych regulacji. Niektórzy europosłowie sygnalizują jednak, że będą oczekiwać od Brukseli ścisłego monitorowania wdrażania paktu przez wszystkie państwa członkowskie.

Zwolnienie Polski nie jest bezterminowe

W ostatnich dniach pojawiły się również wątpliwości dotyczące długości zwolnienia Polski z mechanizmu solidarnościowego. Jak wynika z informacji potwierdzonych przez Radę UE i opisanych przez serwis Konkret24, a cytowanych m.in. przez Onet, zwolnienie nie zostało przyznane "na wiele lat”, jak wcześniej sugerowano w komunikatach rządowych.

Decyzja Rady Unii Europejskiej z 22 grudnia 2025 roku dotyczy bowiem wyłącznie rocznej puli solidarnościowej na 2026 rok. Według informacji przekazanych przez biuro prasowe Rady UE zwolnienie Polski obowiązuje od 12 czerwca 2026 roku do końca bieżącego roku. Obecny okres ochronny potrwa jedynie 203 dni. Po zakończeniu 2026 roku sytuacja będzie oceniana ponownie. 


Decyzje o pakcie migracyjnym będą podejmowane co roku

Mechanizm przewidziany w pakcie migracyjnym zakłada coroczną ocenę sytuacji migracyjnej w państwach członkowskich. Kolejna "roczna pula solidarnościowa” zostanie ustalona już dla całego 2027 roku. A zatem decyzja o dalszym zwolnieniu Polski z relokacji migrantów będzie zależała od aktualnych danych dotyczących migracji, liczby uchodźców przebywających w kraju oraz sytuacji na granicach zewnętrznych Unii Europejskiej.

Polska co prawda nie musi obecnie przyjmować migrantów w ramach mechanizmu solidarnościowego, ale jej status będzie podlegał regularnej weryfikacji. Nie ma więc obecnie gwarancji, że zwolnienie będzie obowiązywało również w kolejnych latach. 

 

Fot. Imigranci przypływają do Europy na łodziach/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj67 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (67)

Inne tematy w dziale Polityka