Free Your Mind Free Your Mind
111
BLOG

Nie chwal dnia przed zachodem słońca

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 52

Przez nasze i światowe media przewala się fala chyba przedwczesnej radości z powodu "powstania nowego niepodległego państwa" w Europie. Byłaby owa radość zrozumiała, gdybyśmy mieli do czynienia z jakimś oddolnym procesem narodowowyzwoleńczym, a nie z rezultatem konfliktu, przy wywołaniu którego majstrowało tyle państw, że nie wiadomo, które z nich najbardziej na nim skorzystało. Wiemy jednak na pewno, że nie skorzystała na nim Jugosławia, z której zostały skłócone ze sobą na śmierć i życie państewka. Zdaniem S. Michalkiewicza, Niemcy są największym politycznym beneficjentem bałkańskiej wojny.

Wspomniałem o przedwczesnej radości, ponieważ wiele wskazuje na to, że zwolennicy niepodległości Kosowa nie biorą pod uwagę możliwych konsekwencji takiego stanu rzeczy. Chodzi nie tylko o to, że część państw nie uzna tejże niepodległości (wśród nich Rosja (http://wiadomosci.onet.pl/1694049,12,item.html)), ale o to, że dla Serbów może to być poważny powód do wszczęcia nowych działań zbrojnych zmierzających zwyczajnie do odbicia Kosowa. Czy wobec tego NATO będzie stacjonować cały czas w pobliżu, by powstrzymywać Serbów przed takim atakiem? Czy w razie serbskiego oblężenia odpowie kontrofensywą na Serbię? Czy uda się taki kolejny konflikt kontrolować tak, jak pilnowano wojny w Jugosławii?

Wydaje się bowiem najmniej prawdopodobne, by Serbowie pogodzili się z dzisiejszymi decyzjami, co zresztą już widać w relacjach mediów.

S. Chruszcz z LPR-u pisze, że:

"(...) 16 lutego w Dzienniku Urzędowym UE została opublikowana decyzja w sprawie wysłania do Kosowa misji Unii Europejskiej, złożonej z 1800-1900 policjantów, prawników, sędziów i celników. Jest to praktyczne wsparcie rozbicia integralności państwowej Serbii. Mamy do czynienia z przypadkiem bezpośredniej ingerencji w terytorialną integralność suwerennego państwa, która nie ma precedensu w powojennej historii Europy."

(http://chruszcz.blog.onet.pl/2,ID294341822,index.html

Tego typu zabiegi dowodzą, że nie mamy do czynienia z procesem naturalnym, ale ze zwyczajnym geopolitycznym majstrowaniem, którego skutki mogą być opłakane albo katastrofalne. Zapewnia ono stałą dynamikę niechęci pomiędzy Serbią a UE (cennej z punktu widzenia Niemiec) (http://www.tvn24.pl/-1,1539188,wiadomosc.html), a jednocześnie zbliżenie się Rosji do Serbii. Nawiasem mówiąc, już pojawiają się reakcje prororsyjskich separatystów w Abchazji i Oseti Płd. (http://www.tvn24.pl/-1,1539188,wiadomosc.html). czy to początek domina? 

Zgadzam się ze zdaniem tych komentatorów, którzy widzą w tych wypadkach niebezpieczny precedens historyczny, mogący skłonić rozmaite  - politycznie i finansowo wspierane przez "życzliwych wujków z państw ościennych" - mniejszości etniczne do podjęcia prób separatystycznych. Także w Polsce, choćby na Śląsku.

Bardzo ostro komentuje to wydarzenie M. Orzechowski z LPR-u:

"Przypomnę (...) odpowiedzialnym za postawę Polski, że anszlus Austrii do Rzeszy Niemieckiej dokonał się 12 marca 1938 roku, a więc rozbiór Serbii i anszlus Kosowa dokonuje się pod niemieckim protektoratem W SIEDEMDZIESIĄTĄ ROCZNICĘ aneksji, która była wstępem II wojny światowej!

Stolica Kosowa, Prisztina i wszystkie miejsca publiczne obwieszone są flagami ...Albanii. Jest to zapowiedź kierunku, w jakim pójdzie „niepodległość” Kosowa, prowincji w której leżą narodowe relikwie Serbów – groby Ojców państwa serbskiego, gdzie na Kosowym Polu Serbowie stoczyli wygraną bitwę z Turkami w 1355 roku.

Krótkowzroczność zawsze kończy się źle, a w polityce międzynarodowej ma koszty największe i najbardziej brzemienne w skutki. Przeciwko anszlusowi Kosowa zaprotestowali dotąd Hiszpanie, Cypryjczycy, Portugalczycy, Słowacy, Rumuni i Portugalia. Polski prezydent w czasie patriotycznych manifestacji serbskich świętował rocznicę niepodległości Litwy, a premier jeździł na nartach we Włoszech."    

(http://miroslaw-orzechowski.blog.onet.pl/2,ID294339999,index.html

Trzeba jednak dodać od razu, że skoro Polska nie jest państwem poważnym to zapewne i polskie władze nie będą się specjalnie sprzeciwiać "historycznej konieczności", zwł. jeśli firmuje ją UE wespół z USA. Pytanie jednak, czy lekkomyślność geopolitycznych majstrów nie skończy się uruchomieniem procesu, nad którym żadni eurokraci ani Biały Dom już nie zapanują? Radość z niepodległego Kosowa może więc być nie tylko przedwczesna, ale i dość krótka.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Polityka