Free Your Mind Free Your Mind
259
BLOG

Gniew Dieduszki Maroza

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 65

Jeszcze w sobotę jednym z tematów dnia (przynajmniej w radiowej Trójce i Jedynce) była rosyjska podróż Dziadka Mroza, o którym z podziwu godną powagą graniczącą z czułością opowiadał nasz moskiewski korespondent. Nazajutrz okazało się, że oprócz Dziadka Mroza mogą być też nieco ważniejsze tematy, jak choćby strzelanie do konwoju z prezydentami Polski i Gruzji.

Oczywiście, strzelanie jak strzelanie, akurat Polacy wciąż mają w uszach strzały armatek ZOMO, czołgów na ulicach lub sowietów "wyzwalających" nasz kraj - w dzisiejszym świecie, w którym zaakceptowano imperialną politykę Moskwy nikt się nie powinien dziwić w sytuacji, gdy rosyjscy żołnierze urządzają sobie odstraszającą strzelaninę przed jakąś międzynarodową ekipą. Dlatego najciekawsze są reakcje w Polsce, które, jak zwykle, przechodzą najśmielsze oczekiwania. Natychmiast bowiem odezwali się ludzie, którzy zaprezentowali rosyjski punkt widzenia i w całym zdarzeniu zaczęli się doszukiwać prowokacji ze strony gruzińsko-polskiej.

 

O ile jednak wypowiedzi np. J. Osieckiego, który być może lepiej, żeby na stałe zamieszkał w Sejmie aniżeli zajmował się sprawami międzynarodowymi (chociaż szkoda, że go do tego konwoju nie zabrano, by mógłby się wykazać jeszcze większą spostrzegawczością, a nawet prawdziwą cywilną odwagą), nikogo chyba nie zaskoczyły, o tyle wypowiedzi Jamajki-Komorowskiego, który stwierdził, że skoro z 30 metrów nie trafiono do samochodów, to musiał to być "ślepy snajper" oraz który zdziwił się, że zmieniono trasę przejazdu i że poważni ludzie znaleźli się "w niepoważnej sytuacji" - są już o wiele bardziej intrygujące. "Jaka wizyta, taki zamach", skwitował Jamajka w swoim rozweselającym stylu. 

Wyglądałoby więc na to, że moskiewska teza, że to Gruzja z Polską zmajstrowała prowokację przeciwko Rosji ma zwolenników nie tylko wśród prorosyjskich młodych dziennikarzy, ale i wysokich rangą polityków. Gdyby chodziło o przedstawicieli czerwonych, to rzecz byłaby naturalna i raczej zdumiewalibyśmy się, gdyby ludzie przez długie lata służący Kremlowi zaczęli nagle głosić, że Moskwa tradycyjnie łże - kiedy jednak chodzi o, jak całkiem słusznie spekulował "Dziennik" (w sobotę), jednego z kandydatów na przyszłego premiera, to już sprawy mają się nieco inaczej. Jeśli wszak weźmiemy pod uwagę otwarcie i ostentacyjnie wyrażany stosunek Jamajki do USA, do tarczy antyrakietowej, a szczególnie do posowieckich służb specjalnych w Polsce i losu wielu byłych bezpieczniaków lub "oficerów WSI", to może się okazać, że takie osadzenie Jamajki na stanowisku szefa rządu może być znakomitym ukoronowaniem (mniej lub bardziej) dyskretnie nadzorowanego przez Bezpiekę i wojskówkę procesu transformacji.

 

Lepszego finału już nie można by sobie wyobrazić, bo nawet jakiś szef rządu wzięty wprost z dawnych mundurowych szeregów PZPR nie miałby takich szans powodzenia jak Jamajka, którego już wielokrotnie tytułowałem superpremierem, ponieważ jest on według mnie najważniejszą i najniebezpieczniejszą postacią w PO, zaś jego wpływy są doprawdy trudne do przecenienia. Tusk przy Jamajce to zaledwie bawi się w polityka, nie wspominając o komikach takich, jak Schetyna, Klich czy niezastąpiony Chlebowski. Nawiasem mówiąc, samo typowanie (przez redakcję "Dziennika") tego ostatniego na przyszłego premiera stanowi swego rodzaju kpinę ze zdrowego rozsądku, gdyż Chlebowski ma nie tylko posturę, ale i mentalność pierwszego sekretarza KW, nie zaś kogoś, kto mógłby przejąć ster rządu i prędzej Polska wejdzie do NAFT-y aniżeli Gleb zasiądzie w gabinecie premiera, no ale zawsze z takiego pomysłu pośmiać się można, zwłaszcza gdy żyjemy w nienajweselszych czasach.

Swoją drogą zastanawiam się, ilu ludziom kamień spadłby z serca, gdyby jednak atak na konwój dyplomatyczny był nie tyle klasycznym rosyjskim odstraszaniem, co okazał się po prostu skuteczny. Osiecki mógłby wtedy zostać nawet rzecznikiem rządu, a Jamajka jego szefem, bo chyba oczywiste, że Tusk natychmiast wprowadziłby się do Pałacu Prezydenckiego, gnany wichrami dziejów :)     

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (65)

Inne tematy w dziale Polityka