"Okrągły stół" jako legalizacja peerelu
Kiedyś, przed kilkunastu laty, na jednym weselu trafiła mi się okazja pogadania (po paru głębszych, rzecz jasna) z jednym z pradawnych „dyrektorów zjednoczenia” (młodzi pewnie nie wiedzą, co to były zjednoczenia, więc niech sobie poszukają w historii gospodarczej peerelu), no i – ma się rozumieć – zeszliśmy na problemy polityczne. Ja zacząłem rzewnie od popularnego wówczas hasła (a i po dziś dzień w niektórych środowiskach ono się pojawia) „nie ma jak za komuny”...
[ciąg dalszy tu:]
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2009/01/okrgy-st-jako-legalizacja-peerelu.html
Michnik i Urban jako mózgi "polskiej pieriestrojki"
Sądzę, że za głównych stolarzy, czyli konstruktorów „okrągłego stołu” legalizującego peerel, czyli, jak to określił T. Mazowiecki, "polskiej pieriestrojki", należy uznać A. Michnika i J. Urbana. Do takich wniosków można dojść choćby po lekturze „Karuzeli” A. Garlickiego. Sam autor, nie tylko członek PZPR i współpracownik SB (o tym już na okładce książki wydawca nie wspomina, oczywiście, bo jakie to może mieć znaczenie dla czytelnika historycznej książki), ale osoba zbliżona do władz komunistycznych, pisząc swoją książkę korzystał z rozmaitych archiwów oraz, co warte odnotowania z „kolekcji Jerzego Urbana”. Kolekcję tę, jak pisze Garlicki, stanowią „materiały nieuporządkowane”, a nazywa się ona „Archiwum Dokumentacji Historycznej PRL”. Warto by się zastanowić, ile takich kolekcji skompletowali sobie inni czołowi komuniści i co tam w tych kolekcjach (i na kogo) jest, lecz nie o tym chcę opowiadać.
[ciąg dalszy tu:]
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2009/01/michnik-i-urban-jako-mzgi-polskiej.html
Pozdrawiam wszystkich, którzy wciąż nie zorientowali się, że na s24 zostałem zabanowany. I zachęcam do odwiedzania Miasta Pana Cogito (www.polis2008.pl ), w którym toczy się barwne intelektualne życie.
Free Your Mind


Komentarze
Pokaż komentarze