Entuzjasta słońca i księżyca..
Porządkuję świat, ufny że spokój można znaleźć w mądrej ciszy...
66 obserwujących
412 notek
614k odsłon
723 odsłony

Sednem życia jest walka, rywalizacja....

Wykop Skomentuj7

Wczoraj obejrzałem po raz kolejny Gladiatora. Patrzyłem na doskonałą machinę wojenną Rzymian i na prymitywne włócznie Germanów.. Germanowie wtedy byli już pokonani choć o tym wcale nie wiedzieli. Za kilkanaście wieków role się odwrócą.  Czy wtedy mieli prawo do życia? To skomplikowane pytanie. Jako człowiek wierzący odpowiem, że każdy człowiek ma prawo do życia. Ale jako np. producent broni, bankier czy polityk nie umiał bym na to pytanie odpowiedzieć tak jednoznacznie. Bo o ile każdy człowiek ma oczywiste prawo do godnego życia, o tyle prawo do życia w samostanowieniu i wolności krajów i narodów to złożony algorytm.. Niektórym narodom na wolności po prostu nie zależy, inne zaś są en masse zbyt głupie i leniwe aby być wolne, a jeszcze inne mają najzwyklejszego pecha i żyją na złożach litu niezbędnego białym do bateryjek w tabletach.

Oczywiście niewolnicy widzą to inaczej. Swoją kastrację tłumaczą jako mądrość etapu i element wielkiej umowy społecznej. No jasne. Umowy takiej, że jedni są wojownikami a inni niewolnikami.  A niewolnika niezawodnie rozpoznamy po tym, że nie może on nosić broni. Nie wolno mu. Ba! Co tam nosić! Nie wolno mu nawet jej posiadać!  Sami zresztą gorliwie mówią: "nie wolno nam posiadać i nosić broni bo byśmy zrobili sobie krzywdę". Jego cnotą jest pokora, jego walorem przewidywalność, jego uczuciem strach.  Wojownik umiera tylko raz, a niewolnik każdego dnia. Z  tego strachu właśnie....

Gdy byłem dzieckiem, to zawsze lubiłem filmy przyrodnicze i poniedziałkowy Zwierzyniec, w którym to zapalony myśliwy – Pan Michał Sumiński opowiadał z pasją o zwierzętach. Myślę, że teraz właśnie lubię świat przyrody dzięki tym jego barwnym opowieściom. Wtedy też inaczej patrzyłem na świat. Gdy na jakimś filmie przyrodniczym głodne lwy rozszarpywały antylopę to ja, dwunastolatek strasznie tych lwów nienawidziłem. Strasznie podłe lwy i sympatyczna, niczemu niewinna antylopa. Jeszcze oddycha, gdy te podlece - lwy wyrywają z niej żywcem kilogramowe kawały mięcha. Problem w tym że ja wtedy miałem 12 lat i się z tego dawno wyleczyłem.

Jest jednak sporo ludzi, którzy myślą tak samo infantylnie nawet jak są już powiedzmy, dorośli...I kiedy widzą silnego, uzbrojonego, ekspansywnego lwa, który rozszarpuje antylopę, to myślą „jaki on podły”.

 

A on jest zwyczajnie głodny krwi, gdyż taka jest jego natura...

A z naturą nie wygrasz.

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale