Frydrykiewicz-Groblewski Frydrykiewicz-Groblewski
249
BLOG

Emerytura dla przypadkowego społeczeństwa

Frydrykiewicz-Groblewski Frydrykiewicz-Groblewski Polityka Obserwuj notkę 2

O konieczności przeprowadzenia zmian w zakresie systemu emerytalnego nie trzeba przekonywać nikogo kto ma choćby nikłe pojęcie o demografii i ekonomii. Tyle tylko, że przeciętny Polak takiego pojęcia nie ma ,nie rozumie co to jest reprodukcja prosta, co oznacza zastępowalność pokoleń i jaki ma to związek z jego emeryturą. Nie rozumie dlaczego ma mieć więcej dzieci skoro brakuje pracy dla tych , którzy już są. Dlaczego wcześniej miał odchodzić na emeryturę i ustępować miejsca młodym skoro teraz okazuje się to szkodliwe. W takim oto klimacie, bez zbędnych przygotowań klasa polityczna oświadczyła - zrobimy wam reformę! Dla mnie jest to przejaw arogancji i alienacji tejże klasy . Od kilku lat wiadomo było , że system emerytalny wymaga poważnej reformy .Wiadomo również było , że obywatele nie są do tej zmiany przygotowani . Co więcej, po wprowadzeniu OFE mamieni byli wizją dostatniej emerytury. Panie i panowie politycy, zajęci kolejnymi dramatami i kampaniami politycznymi nie podjęli absolutnie żadnych działań aby edukować i przygotowywać do zmian Polaków. Oddziaływanie na świadomość społeczną wymaga czasu i przemyślanej strategii ale jest możliwe .Co jednak dla mnie najważniejsze ,oznacza szacunek względem obywateli, daje im szansę na zrozumienie tego co ma się wydarzyć i zrozumienie przesłanek decyzji, które w ich imieniu podejmuje klasa polityczna. Niestety, Polki i Polacy zostali potraktowani jak owo „przypadkowe społeczeństwo”, które w swej masie jest zbyt głupie aby z nim dyskutować.

Jakby tego było mało ,wicepremier Pawlak powiedział ,że w gruncie rzeczy nie ma, w ogóle co liczyć na emerytury ( będą b. niskie ) i trzeba samemu zadbać o swoją przyszłość. Powiało grozą. W taki sposób rujnuje się autorytet państwa jako instytucji i burzy poczucie bezpieczeństwa jego mieszkańców. Jako obywatelka wysnuwam prosty wniosek, trzeba przestać płacić składki emerytalne ( no, bo po co ), przejść do szarej strefy i odpowiedzialnie odkładać pieniądze na starość. W tej sytuacji posiadanie dzieci też się nie opłaca, bo pochłaniają za dużo środków.

To co robią (a właściwie nie robią ) i mówią najważniejsi przedstawiciele naszego państwa w odniesieniu do reformy emerytalnej złości mnie coraz bardziej. Zawsze uważałam ,że krótszy czas pracy kobiet jest dla mnie dyskryminujący i odbiera mi szansę przyzwoitej emerytury. Jest także niesprawiedliwy wobec mężczyzn bo żyją krócej .Dzisiaj jednak zaczynam rozumieć obawy wielu kobiet , które boją się bezrobocia z powodu wieku, braku dyspozycyjności ect. Zapewnienia polityków ,że tak nie będzie są śmieszne. Bo jak śpiewała Dalida to są tylko „parole, parole, parole”(słowa, słowa, słowa).

                                                                                                          Marzena Zychowicz

Prawnik i politolog w dwóch osobach w jednym blogu. Nam nie jest wszystko jedno!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka