Witam wszystkich blogerów i komentatorów. Witam Redakcję. Pod moim nickiem „n.waldemar” kryje się moje imię i nazwisko Waldemar Nowakowski. Oprócz mojej obecnej funkcji Prezydenta Polskiej Izby Handlu, byłem posłem V kadencji Sejmu. Od lat mam swoją stronę internetową, prowadzę też bloga na Money.pl. Blog na salonie24.pl będzie poświęcony relacjom gospodarki i społeczeństwa. Szczęśliwie się złożyło, że pierwszy post mogę poświęcić nobliście z dziedziny ekonomii, gdyż Nagrodę Nobla dla P. Krugera odbieram jako zielone światło dla tych wysiłków rządów i społeczeństw, które nie chcą kierować się dogmatyzmem w ekonomii i nie wierzą w propagandową tezę, że rynek reguluje relacje między ludźmi. Gdyż do tego sprowadza się obecna rola ideologii „wolnego” rynku.
Okazało się, że „rynek” nie jest taki wolny jakby chciał !
Dzisiejszego kryzysu systemu finansowego nie wywołali przecież przeciętni obywatele, którzy stanowią ponad 90% mieszkańców naszej planety - a niewielka grupa „uczonych” Republiki Bankierskiej zapewniających o swojej nieomylności i o dobrodziejstwach systemu. Należałem do grupy tych osób, które ostrzegały już rok temu przed katastrofą banków amerykańskich – co łatwo można wyczytać na mojej stronie – gdyż widziałem ,że mapa świata jaka się posługują nie odpowiada prawdzie. A ludzie, którzy mają fałszywą mapę świata – muszą nietrafnie inwestować. Bańka i euforia spekulacyjna rosła i wiadomo było, że pęknąć musi. Tak jak niecałe 10 lat temu „bańka internetowa”. Gdyż niekontrolowany przez państwo i społeczeństwo mechanizm spekulacyjny taki jest, taka jest jego uroda. Skoro więc wolny rynek nie potrafi się sam regulować i kontrolować, to znaczy nie rozporządza tą konieczną miarą wolności, która wzywa do samoograniczeń, planowania wydatków i strategii ekonomicznej. Inaczej – nie mieli biznesplanu, który zazwyczaj każdy początkujący menager musi przedstawić swojemu szefowi, lub początkujący przedsiębiorca w banku. I tyle! Cwaniactwo i amatorszczyzna. Każdy chciałby mieć bank, który pożycza pieniądze od innych banków – i udziela kredytów komu się da biorąc wysoki procent!
Kilka zdań o planowaniu gospodarczym i przestrzennym
P. Kruger jest też jednym z tych ekonomistów, którzy badali irracjonalność tworzenia „korytarzy inwestycyjnych” w dużych centrach. Te – jak każdy wie - stwarzają w pogoni za zyskiem sztuczne zagęszczenia populacji i tworzą trudności w planowaniu nie do rozwiązania. Rynek nie może ze swojej natury planować układu przestrzennego miast – od tego są planiści w zakresie planowania przestrzennego, ochrony środowiska i wymogów zdrowia publicznego. Przewidział też w 2007 interwencje rządów z powodu nierównowagi społecznej i finansowej w USA. Cena wywołania tej równowagi wynosi na dzień dzisiejszy ok. 4 bln USD z kieszeni podatników. Uważam, że to nie wszystko i, że istnieje brak pewności co do tej kuracji.
Banalny przykład: rozwój hipermaketów jest wbrew zasadom planowania miast
Obecna i planowana ilość hiper i supermaketów w Polsce - zwłaszcza w miastach średniej i małej wielkości jest sprzeczna z zasadami planowania miast. Zagęszczają w niebezpieczny sposób logistykę, transport, ruch kołowy, powodują wzrost zanieczyszczeń spalinami, tonami śmieci, itp. Sam mieszkam w takim mieście gdzie za wyjątkiem budowy dużych nieestetycznych hal handlowych w odległości 5 minut od centrum – nic się więcej w inwestycjach nie zdarzyło. Młodzież i dorośli jeśli tylko mają taką możliwość emigrują lub wynoszą się do innych miast. Oczywista blokada rozwoju! I co z tego, że jak grzyby po deszczu rosną hale z tą samą konfekcją i konserwami jak nie ma szerokopasmowego internetu, biblioteka nie ma pieniędzy na zakup nowych książek, a miasto pieniędzy na remont drogi krajowej Nr 1? Hipermakety ciągną tylko mieszkańców okolicznych miejscowości w promieniu 15-20 kilometrów na zakupy – miasto tego już nie wytrzymuje od lat. Niemniej dogmat o wolnym inwestowaniu jest niezrozumiałymi klapkami na oczach.
Trybunał Konstytucyjny odrzucił ustawę o WOH
Trybunał odrzucił ustawę o WOH gdyż w rządzie nie było klimatu do nowelizacji ustawy. Z drugiej strony były silne naciski lobby globalistycznego. Zarzucano mi, że widzę spektakularnie sprawę supermaketów gdyż jestem przedsiębiorcą. Otóż nic dalszego od prawdy – dziedziną handlu hiper i supermarketów rządzą olbrzymie sieci dystrubutorów dyktując ceny i ceny tzw. „pakietów”, etc. Jeśli się nie zmieni obecna sytuacja za 10 lat będziemy mieli do czynienia z monopolem sieci hipermaketów i zubożeje społeczeństwo. Propaganda za dobrodziejstwem wielkiej ilości hipermaketów jest taka sama jak propaganda za dowolnością poczynań Republiki Bankierskiej.
Globalny rynek finansowy jest tylko jedną z części gospodarki i niewielką częścią życia społeczeństw. Obszar oddziaływania „graczy” musi zostać ograniczony do niezbędnych rozmiarów, żeby nie wykoleił świata w kolejną globalną awanturę jak w latach 30-tych XX wieku.
Oficjalna strona P. Krugera: web.mit.edu/Krugman/www/
Hasło w polskiej Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Paul Krugman


Komentarze
Pokaż komentarze (15)