Od wczoraj trwają rozmowy: gdzie i na jakich zasadach odbędą się rozmowy z reprezentantami central związkowych w Warszawie.
Otóż uważam, że rozmowy rządu ze związkami zawodowymi są w polskiej polityce, gospodarce i polityce społecznej – problemem obecnie numer 1. Przypomnieć należy, że związki zawodowe dały dowód swojej dobrej woli, aż do tego stopnia, że marsz „Solidarności” w Warszawie kilka miesięcy temu był pod hasłem: nie protestujemy przeciwko komukolwiek. Trzeba siąść do stołu Panie Premierze – chciałoby się powiedzieć – bez zbędnych ceregieli i wybiegów dyplomatyczno-taktycznych – i przeprowadzić męską rozmowę.
Problemy są, ot choćby takie:
Nastąpił upadek OFE – Otwartych Funduszy Emerytalnych, kryzys w FI, kryzys w sprawie stoczni się zaostrzył, złotówka zaliczyła bessę i hossę co dla przeciętnego zjadacza chleba nie mającego związku z giełdą jest tzw. „czarną magią” a odbija się potężnie na kieszeni, nastąpił wzrost kosztów utrzymania rodzin i osób samotnie prowadzących gospodarstwa domowe, wzrost cen (niektórzy podają, że od lipca aż o 40%), nadal są niejasności co do systemu emerytalnego.
Sprawa OFE
Jak określić stan, w którym po 9 latach zbierania pieniędzy na konta OFE – pieniędzy nie ma?! A skoro nie jesteśmy właścicielami naszych składek zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwy ższego – to kto jest właścicielem tych składek? Jak nazwać prawo, które nakazuje zająć składki emerytów jako nie ich własność a następnie przegrać je z kretesem na giełdzie?
Jest to sprawa dla specjalnej komisji Śledczej Sejmu i Prokuratury Generalnej. Również rząd musi zając stanowisko – gdyż emeryci stracili pieniądze. I będzie awantura wcześniej czy później. A OFE okazały się zbędne. Więc gdzie są te pieniądze?!
Trwa skandal OFE a już propozycja kolejnej kombinacji: sprawa „podatku Belki”
„Puls biznesu” podaje dzisiaj w artykule na stronach 1, 4-5 „Belka z giełdy na emeryturę” , że już jest pomysł rządu przekazania „podatku Belki” na III filar emerytalny. A dlaczego nie dać tych pieniędzy ludziom od razu do ręki – tylko w nakazowy sposób zasilać konta IKE? Dając pieniądze znów – jak w przypadku OFE w nakazowy sposób – na ewentualną konsumpcję dla republiki kolesiów! Tego samego zdania jest ekspert Centrum Adama Smitha pan Robert Gwiazdowski.
Widocznie obywatele nie mają zaufania do tych 42 instytucji IKE: 12 banków, 12 zakładów ubezpieczeń na życie, 14 funduszy inwestycyjnych i 4 biur maklerskich. Więc dlaczego państwo chce je wspierać prywatnymi pieniędzmi? Czy ma udziały finansowe w tych 42 instytucjach? Czy chce wplątać – jak w przypadku OFE – obywateli w konflikt z państwem a jednocześnie z bankami, funduszami inwestycyjnymi, zakładami ubezpieczeń na życie, domami maklerskimi?
No bo co to jest jak nie otwieranie drogi do kolejnego konfliktu? I kto to w rządzie lubi konfliktować państwo z obywatelami? Może analiza psychologiczna?
38
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)