n.waldemar n.waldemar
185
BLOG

Program PiS Kraków 2009. Wstępna analiza - cz. 1

n.waldemar n.waldemar Polityka Obserwuj notkę 6

Program PiS Kraków 2009. Wstępna analiza – cz.1: „Pakiet propozycji antykryzysowych”.

Jedną z cech debaty politycznej w Polsce jest nieobecność analizy i dyskusji nad dokumentami programowymi – zarówno rządu, sejmu, ministerstw, instytucji państwa jak NBP i in, oraz partii politycznych. Można tutaj użyć pojęcia „cecha” gdyż trend ten jest stały a poważne dokumenty czy analizy są pomijane i omijane jakby wiązały się z tym jakieś większe trudności. Jako przykład pierwszego zjawiska wśród tych dokumentów można podać „Raport Rokity” – dokument dyskusyjny, niemniej merytorycznie sprawny i ciekawy. Jako przykład materiału analitycznego można podać artykuł profesor Józefiny Hrynkiewicz o OFE zamieszczony w czasopiśmie „Obywatel” na blogu Salonu24.pl.

Powody dla których analiza dokumentów programowych PiS i innych partii jest konieczna i wskazana

Polska jest w kryzysie i będzie jeszcze następne lata. Wypada więc wiedzieć jakie propozycje polityczne, gospodarcze i społeczne ma partia opozycyjna. Drugi powód to czekające nas wybory do parlamentu europejskiego – też wiedza o stanowisku opozycji jest konstruktywna i daje pogląd na ewentualność zmian w polskiej polityce. Po trzecie: dobrze też znać programy innych partii biorących udział w tworzeniu ustaw, głównie PO i koalicyjnej PSL, oraz partii lewicowych. Po czwarte – należy zadać pytanie czy w partiach mieszczących się poza rankingami nie ma propozycji programowych do przyjęcia. Dzisiejszy post jest pierwszym z tych analiz – a jego przedmiotem będzie 3 rozdział z antykryzysowego pakietu przyjętego przez Kongres Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie dwa tygodnie temu. Dokument ten zamieszczony jest na oficjalnej stronie pod linkiem:

http://www.pis.org.pl/dokumenty.php?s=partia&iddoc=148

Analiza ta jest wstępna gdyż materiały Kongresu są obszerne: program ma 216 stron, program dla wsi – 96 stron , dla młodzieży – 32 strony. Pakiet rozwiązań antykryzysowych – 32 strony. Rozdział 3, którego wstępną analizę przedstawiam jest na stronach 22-25 pakietu.

Rozdział 3 „Konsumpcja – ochrona rynku pracy, osłony socjalne”. Podrozdział 3.4 „Prace interwencyjne”


„W przypadku wzrostu bezrobocia w danym regionie powyżej 14% konieczne będzie wdrożenie programu prac interwencyjnych, robót publicznych oraz prac społecznej użytecznych aby zminimalizować nastroje niepokojów i wykluczenia społecznego”. Przykładowe kierunki zatrudnienia w ramach tych prac: rozwój poprzez te prace usług opiekuńczych (A) na które wzrasta zapotrzebowanie, sadzenie lasów dla zwiększenia lesistości, zapobieganiu zmianom klimatycznym, poprawy stosunków wodnych, i ochrony krajobrazu (B).

Analiza.

Wartość stopy bezrobocia

Sprawą dyskusyjną, przy której nie upieram się gdyż kierunek jest prawidłowy – jest wartość stopy bezrobocia ustalona w programie na 14%. Tutaj są tylko dwa pytania. Pierwsze dotyczy samej wartości 14% - gdyż oznacza ona definicję bezrobocia strukturalnego. Drugie: według których danych poziom bezrobocia podajemy: GUS czy Eurostat? Dane polskie, jak wielokrotnie wykazywałem (i nie tylko ja) są inaczej mierzone niż parametry podawane przez Eurostat i inne ośrodki zagraniczne. Np. Heritage Foundation podała za rok 2008 wartość bezrobocia na 12,8 a oficjalne dane polskie na 9. Eurostat podaje zawsze wyższe wskaźniki od polskich. Osobiście uważam – po lekturze bardzo wielu dokumentów europejskich -  że metodologie Eurostat są bardziej wymierne od polskich.
Dalej, na podstawie wieloletnich obserwacji bezrobocia we Włocławku mogę stwierdzić, że poziom „10” bezrobocia powinien już uruchomić prace interwencyjne. Gdyż potem region popada w bezrobocie strukturalne, z którego nie może wyjść całe lata. W 1998 roku wg danych „Rzeczpospolitej” Włocławek miał stopę 13,8% bezrobocia – dzisiaj 15%. Po drodze było i ponad "22" stopy bezrobocia. Jeśli ponad 50 % dorosłych pracuje w tej chwili w Polsce – stopę bezrobocia trzeba odnieść do populacji aktywnych zawodowo, gdyż brakuje pracy na rynku. Przy niewiele ponad 50% pracujących dorosłych stopa bezrobocia równa „10” już powoduje olbrzymie komplikacje w życiu społeczeństwa danego miasta czy regionu. Jeszcze raz podkreślam:  tutaj program jest wartościowy i z nim nie dyskutuję. Rozważam tylko wartość współczynników, gdyż problem czasu wychodzenia z bezrobocia strukturalnego jak pokazuje przykład Włocławka i innych miast i wsi – jest kluczowy.

A. Usługi opiekuńcza


Uważam, że trafność tej propozycji jest bardzo duża. Po pierwsze jako poseł stale współpracowałem z Izbą Pielęgniarek i Położnych, w wystąpieniach sejmowych podkreślałem bez przerwy brak możliwości zatrudnienia pielęgniarek i wzrastającą ilość wyjazdów zarobkowych poza kraj – duża część prac podejmowanych za granicą przez nasze pielęgniarki miała charakter usług opiekuńczych. Po drugie: statystycznie niepodważalnym faktem jest bardzo duża ilość absolwentów studiów pedagogicznych o specjalizacji opiekuńczej. Brakuje dla nich możliwości zatrudnienia – co przy starzeniu się społeczeństw, zwłaszcza w obszarach bezrobocia – jest symptomatyczne. Skonstruowanie poprzez prace interwencyjne całej sieci usług opiekuńczych w wymiarze społecznym, humanitarnym, polityki społecznej i gospodarczej jest jak najbardziej celowe i wybiegające w przyszłość.

B. Zalesianie

Oficjalne dane, np. Polskiego Narodowego Komitetu UNESCO Programu Man and Biosphere mówią o tym, że sama ilość terenów zielonych w Polsce nie jest duża, odwrotnie – jedna z najmniejszych w Europie.  Zalesianie w tej sytuacji jest również dobrym pomysłem: sama produkcja tlenu, pochłanianie zanieczyszczeń, regulacja klimatu, stosunków wodnych, poprawa krajobrazu, tworzenie otulin przyrodniczych wokół miast jest wskazana. Część lasów polskiich jest w oczywisty sposób zdegradowana od wielu lat wycinkami pod inwestycje przemysłowe, rozbudowę miast, itp. W samej poprawie lesistości jest już duży zysk ekologiczny i zdrowotny. Danie pracy ludziom – to danie im też pieniędzy, uniemożliwia wykluczenie, rozwija rynek.

Wnioski

Ten zwięzły projekt PiS w mojej opinii idzie w sensownym kierunku. Poszczególne regiony mogą tworzyć swoje „banki potrzeb” w zakresie prac interwencyjnych, robót publicznych i wchłaniać bezrobotnych. Sporządzać inwentaryzację nadwyżek na rynku pracy poszczególnych zawodów: murarze, pielęgniarki, pedagodzy, elektronicy, etc. I tworzyć własne programy. Bezrobocie strukturalne w wielu miastach, wsiach jest oczywistością od wielu lat – obowiązkiem państwa jest rozwiązywanie tego problemu bez żadnej zwłoki. Gdyż koszty społeczne i gospodarcze bezrobocia są olbrzymie i należy je skutecznie zatrzymać.

 

n.waldemar
O mnie n.waldemar

Koziorożec: twórczy, odważny, konsekwentny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka