Po marcu 1968 roku kilku tysiącom polskich obywateli pochodzenia żydowskiego Służba Bespieczeństwa odebrała dowody osobiste i paszporty. W zamian wręczała dokumenty podróży w jedną stronę.
Pozbawieni z dnia na dzień obywatelstwa Polacy musieli szukać nowego miejsca na ziemi. Znaleźli, bo odarci z przeszłości, musieli zapewnić przyszłośc i sobie, i swoim rodzinom.
Po czterdziestu latach od tej haniebnej, bezprecedensowej akcji prezydent w pełni juz niepodległej Polski pragnie, wprawdzie symbolicznie- dobre i to, zrekompensować wyrządzone krzywdy. W rocznicę "Marca" pragnie ogłosić, że wszyscy wówczas wypędzeni nadal są obywatelami naszego kraju, że pozbawienie ich obywatelstwa było nieważne z mocy prawa. Ma do tego podstawę - nie pozostawiające złudzeń orzeczenie NSA. -Ci, których zmuszono do wyjazdu w tamtej antysemickiej kampanii marcowej, nie powinni mieć trudności z uzyskaniem potwierdzenia obywatelstwa polskiego - mówił w 2006 roku podczas wizyty w Izraelu. Dziś pragnie dotrzymać słowa.
Niestety, opór materii przyszedł z najmniej, zdawłoby się, spodziewanej strony. Ze strony tych, którzy jeszcze nie tak dawno głośno mówili, że zrobią wszystko, by każdy Polak zmuszony do emigracji, mógł jak najszybciej i w każdej chili wrócić do kraju. Wojewodowie i szef MSWiA Grzegorz Schetyna twierdzą, że wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego ich nie obowiązuje. I twierdzą, że mają odmienne zdanie od sędziów NSA i nie potwierdzą nieważności marcowych decyzji. - Jeśli prezydent chce wywiązać sie z danego słowa, niech nada tym ludziom polskie obywatelstwo, ma do tego prawo - komentuje, pragnący zachować anonimowość, urzędnik MSWiA. Dodaje też, że przywrócenie wypędzonym w 1968 obywatelstwa, wywołałoby protesty społeczne.
Prezydent rzeczywiście ma prawo nadawać obywatelstwo, z tym tylko, ze może to nastąpić na wniosek zainteresowanej osoby. Można i tak. Po raz kolejny poddać rzeszę ludzi upokorzeniu.
Gołda Tencer, dyr, fudacji Shalom i prof. Maria Janion wysłały listy do prezydenta, w którym proszą głowę państwa o zajęcie sie tą sprawą.
Pod listem - petycją pani profesor, wyrażając poparcie, można się podpisywać.
fzp.jewisch.org.pl/marzec_list.html



Komentarze
Pokaż komentarze (51)