Te fochy i dąsy- że to nie z jej "wodzem" Kaczyński chce sie zmierzyć przed kamerami..
Przecież PiS wg PO to -"ciemniactwo, oszołomizm, kaczyzm i co tam jeszcze na izm- wpadnie"..
Ciekawe dlaczego więc wodzusiowi PO tak spieszno do konfrontacji z szefem tej czarnosecinnej formacji? Masochista czy cuś..?
Przecież w merytorycznej dyskusji to Donald nie ustoi..
Będzie coś takiego co Lewis z Gołotą zrobił..
Całą walkę w Telekspresie zdążyli w jednej migawce pokazać.. A Gołota przed walką prężył muskuły i zapowiadał że z rywala zrobi naleśnik..
Dokładnie tak samo zachowuje się Donald Tusk.
Drodzy wyborcy PO - polityka to nie jest to do czego są powołani wodzowie waszej partii.. Naprawdę.. No sami zobaczcie..
Co wybory- to porażka.. Donald nie otrzasnął się jeszcze po traumie - przegranych wyborach prezydenckich, a tu następne lanie w drodze..
Trochę żal mi Tusku.. Ciągle przegrany.. Ciekawe kiedy pęknie? Oby przy ogłaszaniu wyników - był z nim ktoś, bo nie wiadomo jak zareaguje.. Żeby se cos tylko nie zrobił..
Bo że nerwy mu puszczają świadczy fakt zachowania podczas konferencji jak bawił się w ręczną niszczarkę papieru..


Komentarze
Pokaż komentarze (8)