Tak można podsumować orędzie Donalda Tuska..
Donek chyba nie zauważył że kampania wyborcza sie skończyła i zaserwował nam repetę obietnic wyborczych..
Tym razem Tusk wystąpił w roli zatroskanego o dzieci "ojca narodu".. Tak piknie gadał.. Szkoda tylko że wszystkie jego obietnice można o kant rozbić..
Tylko naiwne lemingi karmione i utrzymywane w stanie quasihipnozy przez "obiektywne i niezależne " media - mogą w jakieś obietnice Donalda uwierzyć..
Pamiętam obietnice składane podczas kampanii ..
Jak do tej pory - PO nie zrealizowalo ani jednej, a było ich 10.
Chociaż nie - sprawili że wracają "emigranci".. Kulczyk ,Krauze...
No i "żyje się lepiej", niektórym..





Komentarze
Pokaż komentarze (5)