Uważam że po powrocie z Peru premier powinien zrobić test na obecność narkotyków i upublicznić jego wyniki.. W świetle wyznania o paleniu "trawki" ten postulat jest jak najbardziej na miejscu.. Wszak w tamtym rejonie świata gdzie Donek z małżonką odbywa "podróż życia" koka to roślina powszechnie występująca.. Mam nadzieję że naczelny "zatroskany" o zdrowie polityków - poseł Palikot zaproponuje test Donaldowi.. Palikot tak się troszczy o zdrowie Prezydenta, a zapomina o zdrowiu Premiera.. Nieładnie.. To się nazywa dyskryminacja pośle Palikot..
Premier rządu Polski powinien być czysty jak żona Cezara.. Nie moze być żadnych wątpliwości co do kondycji zdrowotnej i psychicznej człowieka sprawującego tak odpowiedzialne stanowisko.. Dlatego należy nalegać na zrobienie testu na obecność narkotyków w organizmie Tuska..
Działania i słowa Donalda Tuska niekiedy powodują że można wątpić w pełnię władz umysłowych i stan zdrowia Premiera.. Zachowanie podczas debaty z Kaczyńskim było co najmniej "dziwne".. Mogło to wskazywać że przed debatą Tusk posiłkował się nie tylko wodą mineralną..
No a działania Tuska już po objęciu fotela Premiera wcale nie rozwiewają wątpliwości.. Wygląda jakby momentami Donald tracił kontakt z rzeczywistością.. Coś jak odjazd.. Mimika Tuska -uchwycona w niepozowanych i nieretuszowanych Fotoszopką zdjęciach daje do myślenia..
Zdjęcia gdzie Premier wygląda na niezupełnie zdrowego bez trudu można znależć w zasobach sieci..Kilka z nich zagosciło na wielu blogach w S24.
Dlatego z troski o Premiera proponuję zrobienie tego testu.. Jesli ma jakiś problem z używkami - ludzie wybaczą..Będą dopingować do walki ..
A jeśli nie ma żadnego problemu - to nie będzie sprawy..





Komentarze
Pokaż komentarze (11)