Takim argumentem posłużył się dziś u Lisa w ""dyskusji" z Wildsteinem - Frasyniuk.. No na taki argument nie ma bata.. No bo kto zaprzeczy że Farsyniuk siedział w kiciu ?
"Dyskusja" a właściwie chamski atak Frasyniuka na IPN tyczył nieopublikowanej jeszcze książki Cenckiewicza i Gontarczyka o TW.Bolku...
Koronny argument Frasyniuka- "bo ja siedziałem 4 lata" wręcz mnie rozwalił.. Co ma siedzenie Frasyniuka w kiciu - do jego poziomu wiedzy na temat historii LW?Czy fakt zapuszkowania sprawia że iloraz inteligencji Frasyniuka drgnął ?Przypuszczam ze wątpię.. Orłem intelektu Frasyniuk nie był i nie będzie... Podobnie jak sygnatariusze "listu intelektualistów" w obronie czci LW...
Szkoda że Wildstein nie użył kontrargumentu na "więzienne alibi" Frasyniuka.. Wystarczyło wspomnieć o tym że "puszkowanie" opozycjonistów było bardzo często stosowane dla tworzenia "legendy" agentom SB.. Ściągnęli ten pomysł z NRD..
Na proste pytanie - czy wie ile pozycji opublikował IPN Frasyniuk - spec od IPN nie udzielił odpowiedzi.. Spec bo wie że Cenckiewicz i Gontarczyk to słabi historycy..I wie że IPN to szkodniki.. Skąd to wie - to jego słodka tajemnica.. Nie przypuszczam zeby Frasyniuk czytał książki..
Wildstein spokojnie punktował chłopka roztropka Frasyniuka.. I mimo że Frasyniukowi w obronie czci Człowieka Co W Pojedynkę Rozmontował Komunizm pomagał Lis - Wildstein wygrał..





Komentarze
Pokaż komentarze (30)