Lewacka metoda walki.. Najpierw sprowokować a póżniej w płacz i do admina jaka to wielka dzieje im się krzywda...
Na S 24 historia z Pawłem Paliwodą mnie po prostu rozłożyła..
Najpierw lewaki mu oszczywają nogawki - a jak dostaną po łbie ostrym słowem- uciekają ze skowytem do admina..
Paliwoda ani mi brat ani swat - ale trza przyznać że pióro ma..
Tłumaczenia Igora że nie chce żeby S24 zmienił się w ściek - jakoś do mnie nie trafiaja.. Dziwnym sposobem na SG trafiają wszystkie wpisy rasisty i polakożercy Eliego Barbura.. Wtedy poczucie estetyki i dobrego smaku Igora nie jest naruszane..
Radość z "odstrzelenia" Paliwody wśród lewackich mend wskazuje że za niedługi czas pojawią się kolejne ofiary wśród tych co lewaków nie trawią..
Jak czytam radosne wpisy pandady,grzesia i inszych lewackich elementów z okazji "odstrzelenia" Paliwody - to widzę że jednak homo sovieticus wiecznie żywy..
To co wataha lewaków wyczyniała u Paliwody to zwykła prowokacja...
Trochę PP dał ciała że odgryzł się im po lewacku - no ale w końcu cierpliwość każdego człowieka ma swoją granicę.. Troszkę przesadził z czerwonymi kurwami - ale tylko troszkę..
Jakby mnie opadła czereda lewaków - pewnie sam w samoobronie zacząłbym używać ich metod, znaczy się słownictwa..
Szkoda że w imię "czystości" blog PP został wykasowany..
Niedługo podobny los może spotkać Nicponia czy innych krewkich antyczerwońców..
Przecież jak lewaki zobaczą że prowokacja i donos to skuteczna broń przeciw Prawicowym blogerom - zaczną ją stosować namiętnie..
Jeśli spełni się moje proroctwo - to za jakiś czas na S24 zostaną tylko "grzeczni" prawicowcy i większośc "postępowej" lewicy..
Szkoda by było..
No cóż - pożyjemy - zobaczymy..





Komentarze
Pokaż komentarze (26)