Rocznicowych tekstów o 1 września naliczyłem w salonie 8, tekstów o rocznicy 17 września naliczyłem dwa razy więcej (własnych nie liczyłem). Jeszcze większy rozdźwięk widać przy 1 i 15 sierpnia.
Melwas pisze dziś o złodziejach historii, ja nazwałbym to historii prostytuowaniem. Dla własnych celów politycznych, dla podbicia bębenka idolom, dla pokazania my z tych pomordowanych, a wy skąd?Bo jak łatwo jest utworzyć łańcuch Stalin-Katyń- komunizm –SB - Gazeta wyborcza- obecne wybory.Jak to szło… łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy.
A przecież jeszcze niedawno zachwycali się strzelaniem do lewakówNie tu wcale nie chodzi o ofiary i krew bliskich za paznokciami, która nie chce zaschnąć. Bo ta krew nie schnie i bliskim tych pomordowanych po 1 września. Tu chodzi o coś innego, wszyscy wiemy o co.Nie, nie mam pretensji do wszystkich, są tacy, którzy naprawdę kogoś stracili i potrafią poczuć ból innych. Tym składam wyrazy szacunku Ale są i tacy, którzy i na dyndającym wisielcu potrafiliby się huśtać byleby nienawiści znów posmakować.To do nich, co by pomyśleli ich bliscy, tak spłaszczyć ich śmierć, tak ja obedrzeć z całej doniosłości. Kilka wierszyków, jakaś wstawka na blogu, a w tle nasi, nasi, nasi,Zupełnie jak tresowane małpy, ale w sumie czemu się dziwić


Komentarze
Pokaż komentarze (37)