Jako, że kolega Grudeq wystąpił nam dziś w roli fachowca od piłkarskich kibiców, nie raz, nie dwa bowiem oglądał ich wyczynym aż na youtube, postanowiłem zadać mu parę dodatkowych pytań:
Dlaczego policja w Krakowie zatrzymała tylko 39 kibiców, skoro pociągiem jechało ich około 600 ? Czy to znaczy, że reszta była niewinna? A jak była niewinna, to czy można było ich pałować, ewentualnie w przyszłości do nich strzelać ?
Czy gdy już po zadymie kibic leży nieruchomo na ziemi, to można po nim skakać, walić go gumową pałką po łbie, okradać i powyzwyać?
Czy skoro kibiców mają pałować bo rozrabiają, a to jest przestępstwo, to czy policjant powinien móc walić pałą po głowie także kierowców, gdy ci przekroczą prędkość? Przecież tyle osób przez nadmierną prędkość ginie na drogach.
Dlaczego student pijący wino w parku, ma się bać policjanta i „drżeć” na jego widok? Czy do niego policjant też powinien móc strzelać, a potem go okraść?
Czy policja prowadzi statystyki rannych kibiców, a jeżeli tak to jak zbiera od nich dane? Przez sms-y, czy może kolęduje po domach?
Czy skoro angielscy kibole w 2000 r demolowali belgijską starówkę, to znaczy to, iż Wielka Brytania uporała się z problemem kibiców?
Po czym kolega wnosi, że sędziom się nie chciało sądzić w trybie 24 godzinnym? Ma może kolega jakieś linki?
Po co mam jechać z kibicami na mecz w ich pociągu, skoro właśnie wynajęli go po to bym normalnym taborem z nimi jechać nie musiał?
No i gdzie napisałem, że uwierzyłem kibicom Gieksy?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)