W sprawie Olewnika największym problem jest, to że się tego nie da pod Platformę podczepić. Owszem są pewne próby, że przez analogię z laptopem, że na pokaz, że za późno, że na odczepnego, że z podejrzaną gorliwością. Ale wszystko to mało się klei, nie zasysa. No i rzecz jasna wszyscy współczują rodzinie. Da się za to i pewnie słusznie, podczepić pod SLD. Tyle, że na SLD nic już nie zażre.
W sprawie tego Rumuna, Claudiu Crulica jest jeszcze gorzej. Ten już w ogóle nie ma historii, nie nadaje się na żadną żonglerkę, cywilizacyjnie jest obcy. No i podobno ukradł portfel Panu sędziemu. Święta prawo własności zbezcześcił, amoralna jednostka. Jak podatkowy poborca.
W sprawie Szymborskiej z kolei jest łatwo. Ponoć w nieludzkich czasach największej zarazy coś gdzieś tam zdołała napisać. System był bardzo nieludzki, ale chyba nie taki straszny. Skoro poeta mógł powiedzieć pocałujcie mnie w dupę. I nic nie pisać. A my możemy jej to wypominać.
Tylko pod kogo podpiąć Szymborską?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)