I ja pragnę pospieszyć z gratulacjami do Pana prof. Urbanowicza, który poświęcił swój cenny czas i uchylił nam nieborakom, nieco z kuchni polskiego wywiadu, tłumacząc dlaczego wywiad ten działa i dlaczego działa nam dobrze. Na szacunek zasługuje zwłaszcza ten gejzer uczuć jakim trysnął Pan profesor w stosunku do Pana Antoniego Macierewicza, bo chwalić Pana Antoniego zdecydowanie nie jest dziś comme il faut w rozmaitych środowiskach polskojęzycznych.
A że, nie wiedzieć czemu, są na świecie profesorowie (Grajewski, Chrzanowski), którzy do Pana Antoniego aż takim uczuciem pałać nigdy nie będą, to tym bardziej ten swoisty coming out jest w cenie, bo stawanie w obronie słabszych i pomawianych zawsze było wyrazem niezłomności charakteru i uczciwości. W kontekście nagonki na Macierewicza coś więcej o tym „harassment” może powiedzieć choćby Jerzy Marek Nowakowski.
Dołączam również do tych wielu ochów i achów nad merytoryczną zawartością ostatniego postu Pana profesora. Gdy czytam bowiem jak Antoni Macierewicz wielokrotnie udowadniał, że jest zdolny do największego poświęcenia dla kraju, jest dla mojego pokolenia „Solidarności” 1980/1981 legendą walki o Wolną Polskę, odniósł wiele spektakularnych sukcesów, wniósł do służby ochrony państwa nadzieję na zmiany , ludzie nie liczyli godzin pracy- to wciąż się zastanawiam jak bardzo potrzebne są polskie media, aby ta uczona argumentacja wreszcie dotarła do społeczeństwa.
I gdyby nie te kryptograficzne wtręty i udany żart o Axel Springer i szpiegach z NRD (ach ten obrzydliwy „harassment”) to rzekłbym nawet, że obrona SKW, ma coś w sobie z rejtanowskiego padu Krzysztofa Kłopotowskiego, który z równym impetem broni swego pracodawcy, też poświęcającego się dla państwa polskiego.
A że być może ktoś z fanów Pana Urbanowicza będzie łaskaw przeczytać niniejszy felieton, to skorzystam z okazji i podrzucę pytanko natury ogólnej:
Czy (abstrahując do kryptograficznych zajęć Pana profesora), uważa on za etyczne donoszenie, inwigilowanie, kapowanie na sąsiada, pracownika tudzież kumpla z podwórka, nawet gdy robi się to dla pierwszych nowoczesnych służb specjalnych w Polsce.
PS Jutro, rzecz jasna, zapraszam do przeczytania mojego artykułu w GaPolu, oraz Pressa, zdaje się że znowu tam promują lewackie badziewie


Komentarze
Pokaż komentarze (17)