galopujący major galopujący major
47
BLOG

Letnia ramówka

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 20

Gorąco dziękuję politykom PiSu, za to, że wbrew politycznej poprawności potrafią jeszcze poświęcić się dla dobra Ojczyzny i sięgnąć po fachowe kadry z poprzedniego systemu. Ot, choćby powołując do prezydium Rady Programowej TVP, Piotra Gadzinowskiego - zasłużonego redaktora naczelnego „ITD”, w którym swego (komunistycznego) czasu ostrze pióra szlifowały takie gwiazdy jak choćby Maciej Rybiński. Niestety nie da się  tego samego powiedzieć o Platformie Obywatelskiej. Ta bowiem z komuchami, kuma się niejako z racji wspólnych interesów i  dla utrzymania stołków.

Z drugiej jednak strony Pan Gadzinowski, nie pierwszy to PZPR-owski zaciąg z ramieniu PiSu, żeby się tak tym zachwycać. Jest już Pan Krzysztof Czabański, jest Marcin Wolski czy Bolesław Borysiuk. Żaden jednak z tych PZPR-owskich złogów, że się tak patriotycznie wyrażę, nie pisał  w gazetce, w której Ojca świętego nazywano „żywym trupem” . Ale być może Pan Jerzy Urban, bo pośrednio o ni tu mowa, też z woli PiSu, nam niedługo do Rady Programowej zawita i  będziemy się w końcu mogli dowiedzieć, jak to naprawdę było z tym księdzem co się w stanie wojennym poślizgnął na świeczce.

Zanim jednak z anteny TVP zaczną dobiegać kawałki  o świeczkach tudzież, o tym „jak to się Pan prezydent samemu wyżywi” będziemy się raczyć tym co m.in. zarekomenduje nam Pan Gadzinowski, wszak na mediach zjadł już niemal zęby.

I tak z pewnością możemy liczyć na jakiś przyjazny reportaż z Hąk Kągu, a nawet z Chin centralnych, jako że współczesny model chiński, nie od dziś wyraźnie na Panu Piotrze robi wrażenie. Zresztą w pamiętnym roku wyborczym 2005, to właśnie gazety chińskie, bodajże jako jedyne na świecie, pozytywnie wyrażały się braciach Kaczyńskich. Gadzinowski jako pomost jest więc jak znalazł.

Widzom preferującym reportaże z kraju, z pewnością do wyobraźni przemówi „Hop w dwa tyłki” - nowa polska produkcja. Program ten, którego nazwa zaczerpnięta została z  pewnego artykułu Pana Piotra, opowiadał będzie o koszmarach walki z postkomunizmem  Porozumienia Centrum. Prowadzenie zarezerwuje się obowiązkowo dla braci Karnowskich.       

A jeżeli już jesteśmy przy tyłkach, to tuż po „Słowie na Niedzielę” warto będzie nieco dłużej  zostać przy ekranie aby obejrzeć gwiazdę porno Dalilę i jej serdelki, gdyż kogo jak kogo, ale akurat gwiazdy porno to Pan Gadzinowski może do TVP włożyć niejako aportem.

Mam tylko cichą nadzieję, że z TVP nie będzie chciał Pan Piotr wyrzucić Pana Kłopotowskiego. Patrząc bowiem na to jak się Pan Krzysztof stara, jak w pocie i znoju o TVP walczy w salonie, decyzja odebraniu mu jego własnego programu w telewizji publicznej  byłoby po prostu, najzwyklejszym w świecie, świństwem.

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka