Młodzieńcza hołoto, lemingi, wykształciuchy- czy jak wam zwą te wykształcone za PRL-u elity, obnoszące się ze swą wiedzą, nabywaną za Gierka.
Jedyną waszą winą jest to, że polityków macie głęboko tam, gdzie oni mają was. A przecież, tak jak owa samozwańczo-kpiąca elita, powinniście się do nich łasić, słuchać ich, objaśniać, rozważać, pamiętać, który co tam na Wiejskiej sobie pobredził.
Czy naprawdę chcielibyście non stop warować na blogach, skakać po kanałach i setki razy oglądać te same polityczne mordy? Czy chcielibyście tryskać orgazmem po każdym słowie w jakimś orędziu, przewidywać, że ta partia wygra, a potem rżnąć głupa, że nie wygrała bo spisek.Dajcie sobie spokój, wystarczy, że mamy np. taki salon i tzw. zaangażowanych wyborców. Kulasa by sobie dali połamać, byleby któryś z Wiejskiej wygrał maraton w opluwaniu i smarowaniu łajnem. Ci ludzie mają PRL w genach, czego oni was mogą nauczyć?
Bawcie się, póki możecie. Nie przychodzie tu, bo po co to wam.Jest tyle książek do przeczytania, tyle alkoholu do picia i tyle piersi do pieszczenia.
Czy naprawdę chcecie tu się siedzieć i kłócić się o jakieś polityczne pierdoły? Macie swoje zainteresowania, kłopoty i przyjemności. Cieszcie się wolnością.
Na starość zdziadziejcie i będzie stękać, jęczeć na wasze wnuki, że lemingi, sringi.
Ale póki co dajcie sobie spokój i się po prostu bawcie.
A zgredów zlejcie i omijajcie. Po co ich słuchać,szkoda czasu na tandetne bredzenie.


Komentarze
Pokaż komentarze (31)