Blog
Krzyki Gandalfa
Gandalf Krzykliwy
Gandalf Krzykliwy obserwator świata
0 obserwujących 3 notki 500 odsłon
Gandalf Krzykliwy, 16 kwietnia 2017 r.

Krzyk Trzeci - Sztuka współczesna

247 0 0 A A A

    Zacznę z grubej rury. Nie ma o czym pisać bo dla przeciętnego odbiorcy sztuka już nie istnieje. Na tym w zasadzie mógłbym skończyć, bo i po co się dalej męczyć, jest jednak jedno małe ale...

    Wciąż odbywają się wystawy, wernisaże, rozdzielane są nagrody takie czy inne. Wciąż mówi się o nowych prądach, ideach i dowolny Bóg wie jeszcze o czym. Tylko sztuki w tym nie ma. Zmarła gdzieś cichutko biedulka... Moim zdaniem już w 1961 roku była bliska zgonu. Znacie słynne "Gówno artysty?" Nie znacie? Poczytajcie tutaj

    O ile wcześniej sztuka była poszukiwaniem czegoś, próbą oddania własnego obrazu świata to "Merda d'Artista" było czystym wygłupem obliczonym na wywołanie huczku i zarobienie kasy. Dużej kasy dodam. Owszem, po 1961. powstało jeszcze dużo wartościowych, z punktu widzenia odbiorcy, prac. W Polsce był chociażby Beksiński czy na innym poletku Dunikowski. Na świecie zabłysła (i szybko zgasła) sztuka psychodeliczna, interesująca choćby ze względu na formę i kolorystykę. Jednak to wszystko (a nawet wiele więcej) to jeno ostatnie drgawki umierającego.

    Manzoni dał sygnał, że JUŻ MOŻNA. Można nie mieć nic do przekazania i zarobić na tym wielką kasę. Można w blasku reflektorów być hochsztaplerem. Ba, można się do tego z dumą przyznawać! Można nie umieć narysować postaci by była choć z grubsza do człowieka podobna i "tworzyć" obrazy. Można nie umieć utoczyć kuli z gliny i zostać rzeźbiarzem. MOŻNA!

    Tak, wiem, sztuka niefiguratywna istniała już wcześniej. Już w latach 50-tych powstawały rzeźby nie przedstawiające niczego konkretnego a będące jedynie czystą formą ale najczęściej za podstawę miały te prace starą zacofaną figuratywność.

    Picasso chociażby, upraszczał kreskę do granic prymitywizmu ale jakim on był realistą. tutaj możecie zobaczyć słynne studium byka gdzie wychodząc od realistycznych grafik dochodził do kilku kresek niezwykle podobnych do prac naszych przodków na skalnych ścianach.

    Kandinsky bawił się formą i barwą i jednocześnie bawił widza bo była w tym niekłamana radość tworzenia, odkrywania świata itd, itp...

    A teraz? Słyszałem ostatnio taką prześmiewczą definicję, że jeśli nas..my komuś na wycieraczkę to jest to instalacja a jeśli najpierw zadzwonimy do drzwi i dopiero dokonamy defekacji to jest to performance. Pomijając dość obcesową formę to coś w tym jest... Sztuka, moi mili, przestała być zrozumiała. więcej ona wcale nie chce byśmy ją rozumieli! Przecież to by było absolutnie STRASZNE gdyby jakiś przypadkowy Jasio czy Zdzisio zrozumiał pana artystę.

    A ja wam powiem tak: kiedy czytam że obraz/wystawa/sztuka teatralna zmuszają do myślenia to mnie szlag nagły trafia! Sztuka nie jest od tego! Kiedy chcę się zastanowić nad sensem lub bezsensem świata to czytam filozofów. Gdy chcę się doskonalić duchowo to (w zależności od wyznania) mogę poczytać "O naśladowaniu Chrystusa" albo "Dhammapada" czy coś w tym guście. To nie jest zadanie sztuki. Moim zdaniem Po to się męczy autor aby odbiorca już nie musiał!

    Spójrzmy prawdzie w oczy malarstwo czy rzeźba ma (maksymalnie rzecz trywializując) dać nam możliwość popatrzenia na coś ładnego. Na coś co cieszy oko i umysł barwą fakturą, kolorem... Nie ucieszy nas patrzenie na coś czego nie rozumiemy... no dobrze istnieją masochiści, ich ucieszy... Ale tzw. Normalni ludzie?

    I proszę mi nie mydlić oczu, że sztuka zawsze była elitarna. Nie była!!! Sztuka miała cieszyć oko każdego. Owszem obrazy, rzeźby itp wieszali czy stawiali bogacze tak była. jednak weźcie pod uwagę że najczęściej tam gdzie wiele osób mogło je podziwiać (i jednocześnie podziwiać bogactwo mecenasa, który sporo kasy na to wywalił) Musiała być zrozumiała więc również dla pospólstwa bo nawet podziw takich małych ludzi mecenasowi był potrzebny jak tlen :)

Takiej sztuki już nie ma. Jest coś co (podobno) rozumie garstka krytyków i sam twórca a ludzie mogą se Harlekina poczytać. Albo "50 Twarzy Greya" w kinie zobaczyć...

    

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

ojciec dzieciom z sercem po prawej i rozumem we właściwym miejscu

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • Julian Arden pytać zawsze wolno a nawet czasem można otrzymać odpowiedź :) Pozdrawiam
  • Cóż, by pisać bloga, do którego teoretycznie ma dostęp cały świat trzeba po trosze być...
  • Julian Arden A czy ja się muszę tłumaczyć? No właśnie nie muszę :) Lewicą gardzę i się...

Tematy w dziale Kultura