21 obserwujących
139 notek
404k odsłony
1385 odsłon

Samiec Michał Sz. - do aresztu dla samców

Wykop Skomentuj8

W „Wielkim słowniku angielsko-polskim” Jana Stanisławskiego, który powstawał w latach 1955-1964 słowo „gender” oznacza „rodzaj”. Ma też jeszcze drugie, żartobliwe znaczenie – „płeć”. Właściwe słowo na „płeć” to „sex”. Słowo „female” oznacza „samicę” lub „okaz żeński rośliny”. Znaczy też pogardliwie „kobietę”, „babę”. Jako przymiotnik oznacza „płci żeńskiej”, „żeński”. ”Male” z kolei to „samiec”, „samczy”, „płci męskiej”, „mężczyzna”.

„Kobieta” i „mężczyzna” to „woman” i „man”.

W Konwencji Stambulskiej znajduje się definicja terminu „gender”. Brzmi ona następująco:

"gender": means "the socially constructed roles, behaviours, activities and attributes that a given society considers appropriate for women and men."

Polskie tłumaczenie jest takie:

„płeć społeczno-kulturowa”: oznacza „społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn”.

Natomiast tłumacz Google tłumaczy to tak:

„ płeć ”: oznacza „ społecznie skonstruowane role , zachowania, czynności i cechy, które dane społeczeństwo uważa za odpowiednie dla kobiet i mężczyzn”.

Za ciekawostkę można uznać, że Google prawidłowo przetłumaczył „and” jako „i”, a nie jako „lub”.

Google termin „gender” tłumaczy jako „płeć” czyli źle. Polskie oficjalne tłumaczenie też tłumaczy „gender” jako „płeć społeczno-kulturowa” mimo, że w definicji nie ma ani słowa o płci.

Co tu się dzieje?

Dzieje się tu wielki szwindel i wielka manipulacja. Ideologia gender dlatego tak bardzo mąci ludziom w głowach, bo swobodnie żongluje znaczeniami słów, używając każdorazowo takiego znaczenia jakie jest dla niej wygodne.

Manipulacja tkwi w tym, że kobieta i mężczyzna to nie są nazwy płci, ale nazwy ról społecznych. Przez tysiące lat role te były tak blisko związane z płcią, że w mowie potocznej zostały z płcią utożsamione. Jednak od kilkudziesięciu już lat role te zaczynają być „odklejane” od płci gdyż zmiany społeczne jakie zaszły umożliwiły kobietom samodzielną egzystencję i jest już możliwe urodzenie dziecka i przeżycie razem z nim bez pomocy czy opieki mężczyzny. Czyli „gender” rozumiany jako rola społeczna może się całkowicie nie pokrywać z płcią.

I tu dochodzimy do sedna. Nie da się pokonać ideologii gender bez precyzyjnego nazywania rzeczy po imieniu. Nie można wdawać się w dyskusję czy polemikę z gender używając języka gender, bo to tylko strata czasu.

Skoro gender jest podobno teorią naukową, a nie żadną tam ideologią, to tym bardziej da się z nią rozmawiać językiem nauki.

Dziedzina do której należy termin „płeć” to biologia. Ściślej chodzi o rozmnażanie, bo tylko w tym kontekście „płeć” ma sens. Używanie słowa „płeć” w innych kontekstach jest błędem.

Rozmnażanie płciowe polega na połączeniu się dwóch gamet. Jedną z tych gamet wytwarza jedna płeć, a drugą gametę druga płeć. Nie można wytworzyć gamety innej płci niż własna. Dlatego zmiana płci jest niemożliwa. Wszyscy, którzy mówią o „zmianie płci” mają na myśli pozbycie się zewnętrznych atrybutów własnej płci i zastąpienie ich – mniej czy bardziej udanymi – atrapami atrybutów drugiej płci. W związku z tym, że można tylko udawać „zmianę” płci, nie ma to żadnego sensu biologicznego.

U ptaków samica składa jaja, które może wysiadywać także samiec. Podobnie jest z karmieniem młodych. Mogą to robić oboje rodzice. Z byciem ssakiem związane są pewne specyficzne zadania, które realizowane są wyłącznie przez samice. Samica rodzi i karmi młode i nikt nie może jej w tym wyręczyć.

Człowiek jest ssakiem, należy do naczelnych i prawidłowe nazwy płci to samiec i samica. Nikt nie mówi przecież mężczyzna goryl czy kobieta szympans. Wiele gatunków ssaków ma tradycyjne nazwy płci, na przykład kozioł i sarna albo jeleń i łania. U ludzi też istniały tradycyjne nazwy płci czyli kobieta dla samicy i mężczyzna dla samca. Jednak z chwilą, gdy pojawili się mężczyźni nie chcący pełnić roli i zadań samców i kobiety nie chcące pełnić roli i zadań samic, to te tradycyjne nazwy straciły rację bytu. Dlatego trzeba używać nazw płci określonych przez biologię aby nie stwarzać zamieszania.

Wtedy wszystko wraca na swoje miejsce i wygląda jak powinno.

Samiec Michał Sz. - do aresztu dla samców. Co w tym dziwnego?


Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo