Gasipies Gasipies
701
BLOG

Atak na Kaczyńskiego trwa. Ustaliłem to nie on dzieli (i rządzi

Gasipies Gasipies Polityka Obserwuj notkę 11

 Motto" „Szukajcie a znajdziecie.”

Powód, czy raczej pretekst, by zaatakować - nasi przywódcy - z wykształcenia historycy znają zapewne doktrynę Josepha G. i opis prowokacji gliwickiej z 1939r. Jeśli ktoś nie zna - widziałem wzmiankę w Wikipedii, polecam. Agresor tłumaczył, że to odpowiedź na atak polskich bandytów.

Dzisiaj podobnie - atak na Jarosława Kaczyńskiego trwa a jeszcze do tego ... odwraca się kota ogonem.


 

  „To głupol i powinien się leczyć”[1].

 
Straszy się społeczeństwo, że to potwór, przypominając  Adolfa Hitlera i NSDAP (PiS nie ma w nazwie narodowego socjalizmu ani robotników:) - „Marsz z pochodniami = Kristallnacht”[2]

 Myślę, że odniesienia do faszyzmu nie są przypadkowe. Prezydent Komorowski niedawno powiedział, że nic w historii nie dzieje się przypadkowo. Tylko kto się zachowuje jak faszyści?

Braci naszych młodszych, wykształconych ... lemingów informuję, że moim zdaniem to zachowania PO przypominają faszyzm. A to tak, żeby rozważyli, jeśli możliwe.


 Marcin Król w reakcji na wystąpienie przed pałacem: „W tym przypadku zastanawiałbym się nad Trybunałem Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego” 
[3]

  Zet Over nie ogranicza się do słów krytycznych czy propozycji działań prawnych:
Czy Jarosław dostanie jajami po głowie?”:
Wszystko na to wskazuje, przy najbliższej miesięcznicy, może się okazać, że znajdzie się paru dobrych ludzi, którzy poczują się w końcu urażeni kalumniami, które w ich stronę kieruje publicznie. Bo ileż można znosić słowa sfrustrowanego polityka obrażającego conajmniej połowę rodaków tylko dlatego, że na biedaka nie głosują. Ja już kolekcjonuję zgniłe jaja na Kaczora, na najbliższą okazję, czyli pewnie 10.11. Ktoś się przyłączy? Chyba macie tam trochę jaj w stolicy? co?”
 
Zgłosiłem ten wpis do administracji, niestety nie widzę reakcji, a konkretnie to mój komentarz informujący blogera o zgłoszeniu zniknął (niekoniecznie za sprawą admina).Bloger się jeszcze do tego bezczelnie chwali w komentarzu, że tekst jest tak sprytnie skomponowany, że nie ma się do czego przyczepić i nie obawia się wytoczenia mu procesu.
 

Wśród inicjatorów fajbukowej świętującej sukces:  "wywalili BLOGERKE KATARYNE. ZWYCIESTWO. ZGLASZAMY NASTEPNYCH" znajdujemy profile „ młodzieżówki” ale i posłanki PO o nazwisku Czuma     .[4]

  
 Co kieruje atakującymi? Czy to są standardy Platformy, czy raczej bezwzlędna i cyniczna walka polityczna - „wojna domowa” proklamowana przez Andrzeja Wajdę w Łazienkach?
Przypomnę zatem hasło wyborcze Prezydenta Bronisława Komorowskiego:  „Zgoda buduje”.
Które hasło obowiązuje? Oficjalne czy to z Łazienek?
 

I ważniejsze chyba jednak pytania.
Skąd i po co ta nienawiść, skoro "zgoda buduje"?
Czy nie demonizujecie Kaczyńskiego? A do drugiej opcji – czy nie czynicie sobie bożka?
Czy jest wszystkiemu winien co złe w naszym kraju  a sukcesy to ma tylko Donald Tusk?
 
Otóż nie. Argumenty pozwalające mi na tak odważne stwierdzenie spróbuję wykazać poniżej:
 

Podobno Kaczyński dzieli  Polaków, zapewne na tych co stoją tam gdzie ZOMO i tych po przeciwnej stronie.
Próbowałem już  tu onegdaj (a konkretnie 02.09.2010r.) zbadać zasadność nagłaśnianej przez media tezy i popełniłem nawet  serię 3 notek  „Kto dzieli Polaków?”[5]
 
Zastanawiałem się sam czy to możliwe (a wydawało mi się kłamstwem) i rozważałem otrzymane odpowiedzi.
 
  Wnioski publikuję dzisiaj. To nie Kaczyński dzieli. I nie Tusk też, zasług nie umniejszając.
Oto wyczytać możemy w GW: „Abp Życiński: Wielki jest Chrystus, a nie J. Kaczyński”[6]

Chyba nikogo nie zbulwersuję oczywistym stwierdzeniem, że każdy stoi tam gdzie stoi. Różne mogą być przyczyny i przeszkody owego stania. Byłoby jednak nadużyciem stwierdzić, że Jarosław ustawił czy postawił jednego tu a drugiego po stronie ZOMO. Owszem powiedział co powiedział. Naświetlił linię podziału, który jednak de facto istniał już wcześniej. ZOMO było realnie. Wybór strony ZOMO dla tych, którzy ją wybrali powoduje jednak reakcje obronne. Świadome lub nie. Tak samo ja wybór między dobrem a złem.
Mieliśmy wtedy do wyboru stanąć po stronie Solidarności albo po stronie rządowej, czyli tam gdzie ZOMO.
Z tego drugiego można było czerpać zapewne jakieś profity czy bonusy, wiele rzeczy było wtedy na kartki np. papierosy, cukier. Zomowiec mógł zapewne "dostać" mieszkanie lub talon na samochód. Taki wybór jednak pozostawia ślad w człowieku.
 
Kiedy JK  w to uderzył - odezwały się nożyczki i wściekły ujadanie usiłowało zagłuszyć ten głos a najlepiej zapewnić, żeby już sprawca zamieszania nie uderzał w ten ton
Obudziły się demony nienawiści.
 
Nawet zwierzęta rozróżniają. Takie np. psy nie szczekają na swoich tylko na obcych we WSI.
A światło daje też np. Słońce. I dzięki temu widzimy, że jesteśmy po tej stronie Wisły a nie na Pradze np. A że jeden stoi tu a drugi tam to chyba nie Słońca wina ani zasługa.
Jarosław jest na to za mały. Nawet nie przymierzając Chrystus wspomniany przez arcybiskupa, z tego co słyszałem pozostawia człekowi wolną wolę i raczej nie podjął za Ciebie czy za mnie decyzji po której stronie staniesz.
 
Kłamstwo też dzieli - na tych co mówią prawdę i na tych, którzy kłamią. Gdyby wszyscy mówili prawdę - nie byłoby tego podziału.
 
Zajrzałem ostatnio do  Tory w przekładzie Cylkowa  - Genesis Rodz. I
 „3. I rzekł Bóg „niech się stanie światło! I stało się światło.
4. I widział Bóg, że dobre; i rodzielił Bóg między światłem a ciemnością
5. I nazwał Bóg światło dniem, a ciemność nazwał nocą.
I był wieczór i był ranek – dzień jeden”
I dalej też dzielił między wodami a wodami i tak dalej  …;)  natknąłem się na kometarz:
Pierwszym dzielącym pierwiastkiem jest światło, jako warunek wszelkiego porządku, a zarazem ciepła i
życia”.
 
Zatem światło też dzieli. Dotąd bowiem wszystko było tylko chaosem i zamętem. I ciemność nad otchłanią wód.
 
Jarkowi zatem podziękować raczej powinniśmy za ukazanie światła dla ciemnogrodu;)
 
Podziały istnieją i istniały. Też się zmieniają, jak rządy.I te się mam nadzieję zmienią, oby szybko.
 
Póki co jednak apeluję o opamiętanie się - do strony rządowej apeluję. Tak, do tej gdzie stało ZOMO.
Bo na Tuska jak dotąd nikt nie rzucił się z nożem i pistoletem. Słyszałem, że z pięścią tak, bo nawałach nie wytrzymał. Nie wytrzymał czego - szczegółów nie znam, jeśli to prawda, premier powinien;) znać.

Nie szkalujcie ludzi. Rozmawiajcie z Kaczyńskim jak rząd z opozycją w cywilizowanym kraju.
Nie nawołujcie do nienawiści. Nie powtarzajcie kłamstw. Bo kłamstwa dzielą. I jak widzę kogoś, kto łże w żywe oczy to mam mu ochotę przy...   - Tak się rodzi agresja. I nie myślcie, że wiecznie można oszukiwać ludzi.
 
Przy okazji - Premierem naszego kraju jest od XI 2007r. Donald Tusk - oskarżanie Kaczyńskiego o zło w naszym kraju, czyż nie jest niepoważne. Przeszkadza Wam budować autostrady?
 
  
Gasipies
O mnie Gasipies

&l

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka