8 obserwujących
169 notek
103k odsłony
1459 odsłon

Kłamstwo dziecka poczętego.

Wykop Skomentuj361

Ponieważ przy okazji ustawy futerkowej fundamentaliści wiadomego kroju zarzucają Kaczyńskiemu, że nie rozwiązuje problemu "dzieci poczętych" po ich myśli, a troszczy się o los naszych braci mniejszych, warto ponownie wrócić do istoty tego fundamentalnego, ale tym razem, sporu.

Otóż w polskiej przestrzeni publicznej ostro propagowane jest kłamstwo, a co najmniej nadużycie, wywodzone z nieokreśloności, że ponieważ życie ludzkie zaczyna się od poczęcia to i zarodek jest już człowiekiem.

Nieokreśloności, bo faktem jest, iż w tym momencie zostaje zapisany na kawałku dzielącej się ludzkiej tkanki nowy kod genetyczny, ale powstaje pytanie tylko czy to już wystarczy by taką zygotę obdarzyć mianem istoty ludzkiej.

Strona wolnościowa uważa, że człowiekiem można nazwać życie ludzkie obdarzone zmysłami i świadomością, a więc nie wcześniej niż wytworzy się w nim działający mózg, a to jak wiemy dokonuje się do 12-stego tygodnia ciąży. Paradoksalnie podobnie nauczał doktor Kościoła katolickiego św.Tomasz z Akwinu, w ślad za powszechnie akceptowanym wtedy Arystotelesem, że Bóg daje duszę ludzką, gdy ciało jest na to już przygotowane, czytaj wytworzył się mózg. W skrócie można więc przyjąć, że chrześcijańska dusza to nic innego jak laicka świadomość.

Czyli człowiekiem jest się, gdy spełnione są pewne minimalne warunki bycia człowiekiem, natomiast strona katolickiego fundamentalizmu wmawia, że wystarczy do tego rozpoczęcie procesu, który do spełnienia takich warunków doprowadza.

Jest to całkiem nowatorskie podejście, bo oznaczałoby na ten przykład, że żołądź jest już dębem i należy mu się podobna ochrona, rozpoczęcie budowy mostu oznacza, że można już po nim przejść na drugą stronę rzeki, a tylko zarażony covidem lądowałby z mety w szpitalu pod respirator jako ciężko chory.  

Obecna władzą też by się ucieszyła, bo mogłaby w końcu nazwać promem rdzewiejącą już od 3 lat stępkę w szczecińskiej stoczni.

Kryterium posiadania mózgu jest dosyć uniwersalne, bo człowiek także się kończy, gdy umiera mózg i tylko wtedy. No i należy pamiętać, że nawet w chwilach utraty świadomości czy we śnie mózg przejawia aktywność, choć może ograniczoną lub innego typu. 

Przy ustalaniu kiedy powstaje człowiek, nie przekonywuje także argument, że od momentu poczęcia następuje ciągły proces rozwojowy, więc trudno wyznaczyć inny taki punkt.

Po pierwsze nie trzeba wyznaczać tego nowego punktu, bowiem strona liberalna postuluje przyznanie kobiecie prawa do decydowaniu o aborcji do 12-stego tygodnia ciąży, a więc gdy można bezpiecznie przyjąć, że ten funkcjonujący mózg jeszcze nie powstał. 

Po drugie naturalnie obumiera nawet 80% zarodków, więc konsekwentnie uprawiająca niezabezpieczony seks kobieta praktycznie non-stop powinna chodzić w żałobie po zmarłych swoich potomkach, o traumie z tego powodu nie mówiąc. Dlatego bezpiecznie, także dla jej psychiki, przyjąć, że wtedy o żadnym człowieku mowy jeszcze nie ma.

Oczywiście kobieta, której organizm podtrzymuje życie zarodka, ma pełne prawo wierzyć, że ten właśnie zarodek jest już człowiekiem, więc nie poddać się aborcji, a przymuszanie kobiety do niej jest karane. Tak samo jednak karane winno być narzucanie innym kobietom przyjmowania takiej samej postawy.

Konsekwentnie nielogiczne jest argumentowanie, że w wyniku aborcji zarodków jakimś ludziom ( dzieciom ) odmawia się przyjścia na świat, bo ci ludzie przecież jeszcze nie powstali!?

Natomiast codziennie powstają miliony nowych rzeczywiście ludzi i razem jest nas już 8 miliardów, co łącznie z 100 miliardami zwierząt hodowanych do naszego wykarmienia, stanowi niewątpliwie rosnący problem dla Planety.

Niektórzy prolajferzy argumentują, że może zarodek to nie człowiek, ale taki z niego powstanie stąd należy mu się ochrona jego interesów już od poczęcia. Tylko, że wtedy zdecydowanie większa ochrona należy się interesom kobiety, której organizm utrzymuje zarodek przy życiu, a przy której fakt posiadania mózgu, więc i ludzkiej świadomości i ludzkich zmysłów, jest BEZSPORNY!

Są też tacy fundamentaliści, którzy już zarodek uważają za człowieka, bo wierzą, że ma on już duszę. Ale jest to nic innego niż narzucanie swojej wiary innym ludziom. Bo ani nauka ani logika tego nie dowodzi.







b


Wykop Skomentuj361
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka